Losowe suchary

  • Kochanie, porozmawiasz z synem na temat ...

    - Kochanie, porozmawiasz z synem na temat no wiesz kwiatki, pszczółki
    - Dobra, dobra. Jutro z nim pogadam o masturbacji.
    - Miałam na myśli seks.
    - Nie wygłupiaj się. Przecież jest rudy.

  • Nowy pracownik na budowie

    Przychodzi nowy pracownik na budowę i dostaje radę od innych:
    - Możesz się opier*alać ile wlezie, ale gdy tylko zobaczysz kierownika, udawaj, że pracujesz.
    Po jakimś czasie na plac budowy przychodzi kierownik i widzi jak nowy pracownik biega z pustą taczką jak poparzony.
    Podchodzi do niego i pyta:
    - A co ty tak biegasz z tą pustą taczką?!
    - Ku*wa, szefie, taki zapier*ol, że nie ma czasu załadować.

  • Przychodzi blondi na posterunek policji w sprawie pracy

    Przychodzi blondi na posterunek policji w sprawie pracy.
    Oficer - 2 x 2?
    Blondi - 4.
    Oficer - 100 / 10?
    Blondi - 10.
    Oficer - Kto zabił Abrahama Lincolna?
    Blondi - Nie wiem.
    Oficer - Wracaj do domu i pomyśl nad tym.
    W domu dzwoni znajoma - I jak dostałaś tą robotę?
    Blondi - Bez problemu, nawet przydzielili mi już pierwszą sprawę o morderstwo.

  • Jak to wspaniale mieć długą szyję

    Żyrafa opowiada zajączkowi:
    - Nawet nie wiesz, jak to wspaniale mieć taką dłuuugą szyję. Sięgnę wszędzie, do każdej gałązki, a potem.... Pomyśl, każdy listek, który zerwę i przeżuję, wędruje potem tak dłuuugo, dłuuugo w dół... Ach... jaka to rozkosz...
    Zajączek słucha, nie reagując. Żyrafa ciągnie dalej:
    - A gdy przychodzi upał... Idę nad rzekę, pochylam głowę, zaczerpnę wody... Nie wyobrażasz sobie, jaka to rozkosz, gdy zimna, ożywcza woda spływa w dół, chłodząc mnie coraz bardziej i bardziej... Moja szyja rozkoszuje się tym chłodem, centymetr po centymetrze, metr po metrze, a ja wraz z nią... Ech, gdybyś wiedział, zajączku, jak to wspaniale mieć taką dłuuugą szyję...
    Zajączek przechyla tylko lekko głowę i pyta:
    - A powiedz... Rzygałaś kiedyś?

  • Szpital psychiatryczny

    Szpital psychiatryczny. Ordynator siedzi w gabinecie i wypełnia dokumentację, na zewnątrz gabinetu szpital żyje swoim życiem: chorzy wchodzą sobie na głowę, wydzierają się, biją, skaczą po łóżkach, jedzą karaluchy, rzucają poduszkami - długo by wymieniać. Nagle pod biurkiem lekarza pojawia się na czworaka taki najbrudniejszy. Koszula poprzecierana, tu i ówdzie podarta, pazury czarne, tłuste włosy, na nogach dziurawe buty, nieogolony, sińce pod oczami. Lekarz na niego patrzy i mówi:
    - A co to takie piękne do mnie przyszło? Małpka?
    Facet nic.
    - A może Napoleon albo książę?
    Facet tylko łypie okiem.
    - A może to taki piękny przybysz z obcej planety nas odwiedził?
    Facet na to:
    - Panie, odpieprz się ode mnie i daj mi spokojnie pracować, ja wam tu internet podłączam!

  • Kochanie czy moje oczy są koloru wiosennego czystego nieba?

    - Kochanie czy moje oczy są koloru wiosennego czystego nieba?
    - Tak.
    - A włosy jak górski czysty wodospad?
    - Tiaaa..
    - A usta jak płatki róż?
    - Mhmm...
    - Ach. Jak uwielbiam jak mi prawisz komplementy!

  • Nauczyciel zapisuje na tablicy cyfry 5,4,3

    Nauczyciel zapisuje na tablicy cyfry 5,4,3. Następnie zwraca się do studentów:
    - Proszę państwa, a teraz machamy, machamy, machamy...
    Zaskoczeni uczniowie machają. Nauczyciel po chwili dodaje:
    - I tym oto optymistycznym akcentem pożegnaliście się państwo z tymi ocenami...

  • Dlaczego pociąg zakręca

    - Tato, dlaczego ten pociąg zakręcowywuje?
    - Nie mówi się zakręcowywuje tylko zakręca!
    - Ale dlaczego on zakręca?
    - Bo mu się szyny wygły.

  • Pękające autostrady

    Dlaczego autostrady w Polsce pękają?
    - Pękają z dumy, że w końcu leżą w Polsce.

  • Dziadku, chcesz obejrzeć ze mną mecz?

    - Dziadku, chcesz obejrzeć ze mną mecz?
    - A kto gra?
    - Austria-Węgry.
    - Przeciwko komu?

Polub nas na Facebooku