Losowe suchary

  • Pociąg

    Biegnie baba przez peron, dopada konduktora i pyta:
    - Jaki to pociąg?
    - Niebieski.
    - A dokąd?
    - Do połowy.

  • Mąż wchodzi do łózka

    Mąż wchodzi do łózka i szepcze żonie do ucha:
    - Nie mam slipek!
    - Jutro ci wypiorę...

  • Dwóch dresów na siłowni

    Dwóch dresów rozmawia w siłowni:
    - Słuchaj stary byłem wczoraj na imprezie.
    - No i co?
    - No i wyrwałem super laskę.
    - No i co?
    - No i poszliśmy do niej.
    - No i co?
    - No i rozebraliśmy się.
    - No i co?
    - No i kazała mi zrobić to co najlepiej potrafię.
    - No i co zrobiłeś?
    - No i wyje*ałem jej z bani.

  • Chińczyk w tramwaju

    Starsza kobieta zaczepia chłopaka w tramwaju.
    - Ty to chyba jesteś Chińczykiem?
    - No chyba pani żartuje.
    - Eee, na pewno jesteś Chińczykiem.
    - Nie, proszę pani.
    - A może twoja mama jest Chinką?
    - Nie, proszę pani, mój ojciec też jest Polakiem.
    - Mimo wszystko, ty chyba jesteś Chińczykiem.
    - W porządku - niecierpliwi się chłopak - jestem Chińczykiem.
    - No proszę! A wcale na Chińczyka nie wyglądasz.

  • Na czym jeździ papier toaletowy?

    Na czym jeździ papier toaletowy?
    - Na rolkach.

  • Pijak z flachą w autobusie

    Wsiada pijak z flachą do autobusu, kierowca mówi:
    - A za bilet ?
    Pasażer bierze zdrowy łyk i krzyczy:
    - Za bilet!

  • Jesteś pierdołą

    - Jesteś taką pierdołą, że jakbyś wystartował w zawodach na największego pierdołę, to byś zajął 2 miejsce!
    - Dlaczego 2?
    - Bo jesteś taka pierdoła.

  • Czarodziejki obsypane piaskiem

    Jak się nazywają czarodziejki obsypane piaskiem?
    - Sandwich.

  • Mlody i niedoświadczony pracownik

    Młody, niedoświadczony człowiek dostał pracę w pewnej wielkiej, bardzo znanej firmie. Pracował przez tydzień, radził sobie średnio, a tu nagle wzywa go dyrektor biura:
    - Szanowny Panie - mówi - zdecydowaliśmy się przenieść pana na wyższe stanowisko. Teraz będzie pan kierownikiem działu.
    Tak też się stało. Po tygodniu dość marnej pracy, młodego człowieka wzywa szef koordynacji działów:
    - Szanowny Panie - mówi - zdecydowaliśmy się pana awansować, teraz będzie pan szefem filii w naszym mieście.
    I tak mija kolejny tydzień takiej sobie pracy - ale oto główny szef, czyli najważniejszy boss, wzywa młodego człowieka do siebie.
    - Postanowiłem Cię awansować. Teraz będziesz szefem naszej firmy na całą Polskę. Twoja pensja będzie dziesięciokrotnie większa niż dotychczas. Będziesz miał do dyspozycji służbowe auto, własny gabinet, będziesz wyjeżdżać na wiele zagranicznych delegacji.
    - Dziękuję! - mówi ucieszony młody człowiek.
    - I tylko tyle? - mówi boss. - Taka propozycja, a tu tylko "dziękuję"?
    - Dziękuję, tato!

  • Chłopak mówi do koleżanki

    Chłopak mówi do koleżanki:
    - Ej, chciałbym cie o coś zapytać...
    - Wal śmiało.
    - Dzięki, skąd wiedziałaś?

Polub nas na Facebooku