Losowe suchary

  • Rada dnia

    Rada dnia:
    Chcesz zyskać przyjaciółkę? Powiedz dowolnej znajomej, że ci się podoba i chciałbyś z nią być. Wtedy speszona odpowie, że jej się nie podobasz i możecie być przyjaciółmi.

  • Wczoraj dostałem od żony sms

    - Wczoraj dostałem od żony sms-a „Gdzie ty ku*wa jesteś?”
    - Pamiętasz kochanie tego jubilera, u którego widziałaś taki piękny naszyjnik ostatnio?
    - Tak, tak!
    - Piję w barze obok.

  • Facet na kiblu

    Siedzi facet w kiblu i stęka niesamowicie. Żona, słysząc to pomyślała, że zrobi mu żart i zgasiła światło. Po chwili słyszy:
    - O matko! O Boże!
    Przerażona szybko zapaliła z powrotem, a mąż na to:
    - Ufff, już myślałem, że mi oczy pękły.

  • Dzwoni Kowalski do lekarza umówić się na wizytę

    Dzwoni Kowalski do lekarza umówić się na wizytę. Lekarz:
    - Nazwisko?
    - Kowalski, ale bez "ą"
    - Ale w nazwisku "Kowalski" nie ma "ą"
    - No przecież mówię.

  • Nauczyciel oddaje Jasiowi klasówkę

    Nauczyciel oddaje Jasiowi klasówkę. Zamiast oceny napisał IDIOTA. Jaś spojrzał na kartkę, potem na nauczyciela i mówi:
    - Ale pan jest roztargniony. Miał pan wystawić ocenę a nie się podpisywać.

  • Chłopak mówi do koleżanki

    Chłopak mówi do koleżanki:
    - Ej, chciałbym cie o coś zapytać...
    - Wal śmiało.
    - Dzięki, skąd wiedziałaś?

  • Typowy maczo poślubił niebrzydką kobietę

    Typowy maczo poślubił niebrzydką kobietę. Tuż po ślubie postanowił wyłożyć jej zasady ich związku:
    - Po pierwsze - wracam do domu, o której mi się podoba.
    - Po drugie - żadnego ględzenia z tego powodu.
    - Po trzecie - na stole ma czekać duży obiad, chyba, że powiem inaczej.
    - Po czwarte - będę się spotykał ze starymi kumplami, popijał z nimi, grał w karty, jeździł na ryby i na polowania, i nie masz z tego powodu robić mi wyrzutów. Jakieś uwagi?
    - Nie, nie! Wszystko ok! Zrozum tylko, że w tym domu zawsze o siódmej wieczorem będzie seks. I to niezależnie, czy tu będziesz czy nie

  • Student zdaje egzamin z elektrotechniki

    Student zdaje egzamin z elektrotechniki, lecz odpowiedzi studenta są poniżej krytyki. W końcu wkurzony już profesor mówi:
    - Dam panu trójkę, jeżeli powie pan, ile jest żarówek w tej sali.
    Student zaskoczony szybko policzył i odpowiada:
    - Trzydzieści.
    - Nieprawda - mówi profesor, po czym wyciąga z kieszeni jeszcze jedną żarówkę.
    Za rok ten sam student podszedł do egzaminu i sytuacja się powtórzyła. Na pytanie profesora o ilość żarówek odpowiedział:
    - Trzydzieści jeden.
    Na co profesor z uśmiechem:
    - Nieprawda. Nie mam w kieszeni żarówki.
    - Ale ja mam!

  • Co to jest...

    Co to jest? Zaczyna się na D, kończy na A i zużywa dużo papieru?

    - Drukarka.

  • Dwa śledzie w akwarium

    Pływają dwa śledzie w akwarium. Jeden widząc to, że drugi pływa za nim, mówi:
    - Śledzisz mnie?

Polub nas na Facebooku