Losowe suchary

  • Sprzedam encyklopedię

    Ogłoszenie:
    - Sprzedam encyklopedię, 40 tomów. Stan bardzo dobry. Nie będzie mi już potrzebna. Ożeniłem się tydzień temu. Moja żona wie wszystko najlepiej...

  • Stoi szesnaście blondynek przed kinem

    Stoi szesnaście blondynek przed kinem.
    Na co czekają?
    Czekają na jeszcze dwie bo film jest od osiemnastu.

  • Wiesz Zenek

    - Wiesz Zenek. Blondynki to jednak są głupie.
    - Dlaczego tak twierdzisz?
    - Moja się wczoraj rano na blond ufarbowała, a wieczorem mi aferę zrobiła, bo znalazła w pościeli włos brunetki.

  • Lodówka zrobiła imprezę

    Lodówka zrobiła imprezę. Pozapraszała samych znajomych.
    Wszyscy bawią się nieźle: odkurzacz się nawciągał, kaloryfer już rozgrzany, kuchenka daje ostro w palnik, pralka się rozkręca, w łazience wiatrak dmucha suszarkę, impreza na całego. Gospodyni chodzi po mieszkaniu i rozdaje zimne drinki. Patrzy a pod ścianą stoi smutny Trabant. Podchodzi do niego i mówi:
    - Ej trabant, a co Ty taki smutny stoisz i się nie bawisz?
    Masz tu walnij se setę to się od razu rozruszasz.
    A trabant na to:
    - Nie mogę jestem samochodem.

  • Młode małżeństwo w hotelu

    Młode małżeństwo w hotelu:
    - Pokój na dobę - mówi młody mąż.
    - Ma pani szczęście - mruga portier do żony, zwykle bierze pokój na godzinę.

  • Facet spotyka w pubie sąsiada

    Pub. Facet pyta sąsiada:
    - Przepraszam, czy mogę panu postawić drinka? Taki pan przystojny.
    - Och, jaki pan sympatyczny. Jest pan gejem?
    - Nie, a pan?
    - Też nie.
    - Szkoda.
    - No, szkoda.

  • Ile nici ma stomatolog

    Ile nici ma stomatolog?
    - Sto - to logiczne.

  • Opowieści kartografów

    Co najbardziej lubią opowiadać kartografowie?
    - Legendy!

  • Matka jest tylko jedna

    Pani nakazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało się kończyć słowami: "matka jest tylko jedna." Na drugi dzień nauczycielka zaczyna sprawdzać co dzieci napisały:
    - Małgosiu, przeczytaj swoje wypracowanie.
    - Mama jest kochana, utula nas do snu, chodzi z nami na spacery, kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna.
    - Dobrze Gosiu, dostajesz 5, siadaj.
    W końcu pani przepytała już całą klasę, został tylko Jaś.
    - Jasiu, przeczytaj co napisałeś.
    - W domu balanga, wódka leje się litrami, goście rzygają na dywan. Kiedy wódka się skończyła, matka mówi do mnie:
    - Jasiu, idź do kuchni i przynieś dwie wódki. Idę do kuchni, otwieram lodówkę i drę się z kuchni:
    - Matka, jest tylko jedna!

  • Wpisał do indeksu

    Po skończonym egzaminie profesor wpisał do indeksu studenta tylko jedno słowo – "Idiota". Ten przeczytał, popatrzył na profesora i mówi:
    - Ależ pan roztargniony, miał pan wpisać ocenę, a pan się podpisał.

Polub nas na Facebooku