Losowe suchary

  • Traktor i Krowa

    Czym się różni traktor od krowy?
    - Tym że jak traktor się spier*oli to stoi a krowa jak się spier*oli to idzie dalej.

  • Żona pyta się męża

    Żona pyta się męża:
    - Dlaczego zawsze zabierasz moje zdjęcie do pracy?
    - Ponieważ kiedy mam jakiś problem, nieważne, jak poważny, patrzę na twoje zdjęcie i problem znika.
    - To wspaniale, że nawet moje zdjęcie jest dla ciebie wsparciem!
    - Jasne, patrzę i zadaję sobie pytanie: "Co może być większym problemem?"

  • Rodzinna przejażdżka

    Policjant zatrzymuje samochód, którym jadą trzy osoby.
    - Gratuluję - mówi policjant - jest pan tysięcznym kierowcą, który przejechał nową szosą. Oto nagroda pieniężna od firmy budującej drogi!
    Obok pojawia się reporter i pyta:
    - Na co wyda pan te pieniądze?
    - No cóż - odpowiada po namyśle kierowca - chyba w końcu zrobię prawo jazdy.
    Żona kierowcy z przerażeniem:
    - Nie słuchajcie go panowie... On zawsze lubi żartować, gdy za dużo wypije!
    W tym momencie z drzemki budzi się, siedzący z tyłu dziadek i widząc policjanta zauważa:
    - A nie mówiłem, że skradzionym samochodem daleko nie zajedziemy.

  • Pierwsza randka

    Pierwsza randka. Chłopak starannie obmacuje dziewczynie plecy.
    - Czego ty szukasz? - spytała podniecona.
    - Piersi.
    - Z przodu poszukaj.
    - Tam już szukałem.

  • Bez lewej

    Jak się nazywa człowiek bez: lewej ręki, lewej nogi oraz lewego ucha?
    - All right.

  • Rozmowa koleżanek

    Rozmowa koleżanek:
    - Nie wiem, co kiedyś kobiety widziały w mężczyznach.
    - To znaczy kiedy?
    - Wiesz, zanim wynaleziono pieniądze.

  • Wchodzi babcia do autobusu i pyta kierowcę

    Wchodzi babcia do autobusu i pyta kierowcę:
    - Synku chcesz orzeszka?
    - Poproszę.
    Na drugi dzień to samo, kierowca dostał orzeszka, ale mówi do babci:
    - To niech pani też zje.
    - Chłopcze, ja już nie mam zębów.
    Trzeci dzień znowu:
    - Synku chcesz orzeszka?
    Kierowca zaciekawiony pyta:
    - Babciu, a skąd masz takie dobre orzeszki?
    - Z Toffifee...

  • Nie mam imienia!

    - Mamo! Mamo! Nie mam imienia!
    - ToMasz.

  • Zrób kroczek...

    - Tak, synku, właśnie tak, zrób kroczek, no, jeszcze jeden kroczek. Anka, przynieś szybko kamerę - syn ze studniówki wrócił!

  • Profesor na egzaminie

    Profesor na egzaminie:
    - Mam tylko 2 pytania: jak ja się nazywam i z czego jest ten egzamin?
    - Cholera, a mówili, że z pana jest taki luzak.

Polub nas na Facebooku