Losowe suchary

  • Komisja wojskowa

    Komisja wojskowa.
    - Nowak!
    - Jestem!
    - Majtki w dół i pochylić się!
    Rekrut posłusznie pochylił się i czeka.
    Lekarz katem oka zerknął i dalej wypełnia formularz
    - Podnieście jajka!
    Poborowy pochylony, zacisnął zęby, poczerwieniał, z pod ściany doszedł go delikatny chichot siedzących pielęgniarek.
    - Jajka podnieście!
    Zacisną pięści, aż kłykcie pobielały, zsiniał z wysiłku, i ciężko począł oddychać.
    - Nie mogę! - wycharczał ostatkiem sił.
    Lekarz popatrzył zza okularów
    - RĘKOMA!

  • Zawieziecie mnie do stolicy Niemiec?

    - Halo, taxi?
    - Tak, w czym pomóc?
    - Czy zawieziecie mnie do stolicy Niemiec?
    - Oszalał pan? Wie pan, jak daleko leży Berlin?
    - Berlin… Sześć liter… pasuje!

  • Matematyk, lekarz i prawnik rozmawiają...

    Matematyk, lekarz i prawnik rozmawiają, czy lepiej mieć żonę, czy kochankę.
    Lekarz mówi, że żonę: Żonaci żyją dłużej, zdrowiej się odżywiają i mniej się stresują.
    Prawnik na to, że kochankę: Rozwód to tylko koszty i trudności...
    A matematyk stwierdza, że żonę i kochankę. Bo gdy żona myśli, że jest się u kochanki, a kochanka, że jest się u żony, można spokojnie zajmować się matematyką.

  • Zauważyliście, że jak kobieta mówi

    Zauważyliście, że jak kobieta mówi "Będę gotowa za 5 minut", a facet "Będę w domu za 5 minut", to jest to samo 5 minut?

  • Polak je sobie spokojnie śniadanie

    Polak je sobie spokojnie śniadanie. Przysiada się do niego żujący gumę, Amerykanin.
    - To wy w Polsce zjadacie cały chleb? - pyta Amerykanin.
    - No tak.
    - Bo my w USA jemy tylko środek, skórki odkrawamy, zbieramy do specjalnych pojemników, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na croissanty i sprzedajemy do Polski - stwierdza pogardliwie Amerykanin, żując dalej swoją gumę.
    - A dżem jecie? - pyta Amerykanin.
    - No tak.
    - Bo my w USA jemy tylko świeże owoce. Skórki, pestki i tak dalej, zbieramy do specjalnych pojemników, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na dżem, i sprzedajemy do Polski - mówi dalej, żując gumę.
    - A seks w USA uprawiacie? - pyta Polak.
    - No oczywiście.
    - A z prezerwatywami co robicie?
    - Wyrzucamy.
    - Bo my w Polsce, to swoje zbieramy do specjalnych pojemników, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na gumę do żucia i sprzedajemy do USA.

  • Twierdzenie w barze

    Przychodzi twierdzenie do baru:
    - Poproszę szklankę whisky.
    - A dowodzik jest?
    - Nie trzeba, jestem aksjomatem.

  • Co robi Dżepetto?

    Co robi Dżepetto?
    - Struga pajaca.

  • Wnuk mówi do dziadka

    Wnuk mówi do dziadka:
    - Kiedyś to mieliście niefajnie. Nie było internetu, komórek, czatu ani Gadu-Gadu... Jak ty w ogóle babcię poznałeś?
    - No jak nie było? Wszystko to było! - odpowiada dziadek.
    - Ale jak to?
    - No przecież babcia mieszkała w internacie, jak wracała ze szkoły, to stałem na czatach, wychodziłem z babcią na gadu-gadu, jak by nie komórka, to i ciebie, i twojego ojca by nie było na świecie...

  • Pijany drwal

    Co mówi drwal, gdy za dużo wypije?
    - Ale się narąbałem.

  • Dyrektor dzwoni do żony

    Dyrektor dzwoni do żony:
    – Kochanie, przyjedź, będziemy uprawiać seks u mnie w gabinecie!
    – No co ty, najdroższy, przecież ty masz tam sekretarkę!
    – A mogę?!

Polub nas na Facebooku