Losowe suchary

  • Za godzinę wróci mój mąż...

    Ona i on siedzą blisko siebie na kanapie.
    - Chcę panu zwrócić uwagę, że za godzinę wróci mój mąż...
    - Przecież nie robię nic niestosownego.
    - No właśnie, a czas leci...

  • Kierowca, który wszystkiego się boi

    Jak nazywa się kierowca, który wszystkiego się boi?
    - Niedzielny kierowca.

  • Żółwik i krokodyl

    Mały żółwik uczy się pływać, macha łapkami, nagle podpływa krokodyl i odgryza mu jedną, a żółwik na to:
    - Bardzo ku*wa śmieszne!

  • Facet ogląda Discovery

    Facet ogląda Discovery, spiker z ekranu:
    - Pandy mają ich 16, rekiny 100, a u człowieka norma to 32 zęby.
    Facet podrywa się z fotela i wrzeszczy:
    - Ku*wa, jestem pandą!

  • Polak je sobie spokojnie śniadanie

    Polak je sobie spokojnie śniadanie. Przysiada się do niego żujący gumę, Amerykanin.
    - To wy w Polsce zjadacie cały chleb? - pyta Amerykanin.
    - No tak.
    - Bo my w USA jemy tylko środek, skórki odkrawamy, zbieramy do specjalnych pojemników, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na croissanty i sprzedajemy do Polski - stwierdza pogardliwie Amerykanin, żując dalej swoją gumę.
    - A dżem jecie? - pyta Amerykanin.
    - No tak.
    - Bo my w USA jemy tylko świeże owoce. Skórki, pestki i tak dalej, zbieramy do specjalnych pojemników, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na dżem, i sprzedajemy do Polski - mówi dalej, żując gumę.
    - A seks w USA uprawiacie? - pyta Polak.
    - No oczywiście.
    - A z prezerwatywami co robicie?
    - Wyrzucamy.
    - Bo my w Polsce, to swoje zbieramy do specjalnych pojemników, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na gumę do żucia i sprzedajemy do USA.

  • Wędki wędkarza

    Gdzie wędkarz trzyma swoje wędki?
    - KołoWrotek.

  • Strój na bal przebierańców

    - Co Ty masz na sobie? Gdzie Ty się wybierasz w tym stroju?
    - Na bal przebierańców. Jestem żółwiem.
    - Ale przecież ta impreza jest dopiero jutro.
    - Wiem. Jestem żółwiem.

  • Na stole stoi butelka wódki

    Siedzą zajączek, wilk i żółw, na stole stoi butelka wódki. Zwierzęta stwierdziły, że to za mało i trzeba kupić więcej. Wilk z zającem od razu wskazali na żółwia:
    - No dobra, pójdę, ale nie możecie w tym czasie wypić ani kropelki.
    Mija tydzień, żółwia nie ma, więc wilk mówi:
    - Pijemy.
    - Obiecaliśmy żółwiowi, że nie będziemy pić bez niego - mówi zajączek.
    Tak minął 2 i 3 tydzień. W końcu zajączek bierze butelkę do ręki z zamiarem otwarcia, a tu żółw wygląda zza krzaka i mówi:
    - Bo nie pójdę!

  • W jaki sposób płynie elektryk?

    W jaki sposób płynie elektryk?
    - Pod prąd.

  • Coś taki markotny, Winicjuszu?

    - Coś taki markotny, Winicjuszu?
    - Brygida mnie rzuciła...
    - Czemu?!
    - Braliśmy razem prysznic i Brydzia zamruczała: "Zrób mi teraz coś strasznego...".
    - A ty co?
    - Co, co... Psiknąłem jej szamponem w oczy.

Polub nas na Facebooku