Losowe suchary

  • Pielęgniarka goli 80-letniego pacjenta

    W szpitalu pielęgniarka ma ogolić 80-letniego pacjenta przed operacją. Konkretnie chodzi o pachwiny. Rozbiera pacjenta i widzi ogromny interes. Nie może powstrzymać się od uwagi:
    - Dziadku, ależ to prawdziwy młot!
    Dziadek dumnie:
    - Jeszcze 10 lat temu wieszałem na nim wiadro z wodą i przenosiłem 100 metrów od studni do domu bez pomocy rąk!
    - A teraz się to już niestety nie udaje?
    - Ano nie, kolana po drodze wysiadają.

  • Zajączek, wilk i żółw

    Siedzi zajączek, wilk i żółw. Na stole stoi butelka wódki. Zwierzęta stwierdziły, że to za mało i trzeba by skoczyć po jeszcze. Wilk z zajączkiem od razu wskazali na żółwia. Żółw powiedział:
    - Pójdę, ale nie możecie wypić ani kropelki.
    Mija tydzień, żółwia nie ma, wilk mówi:
    - Pijemy.
    - Obiecaliśmy żółwiowi, że nie będziemy pić bez niego.
    Tak minął 2 i 3 tydzień. W końcu zajączek bierze butelkę do ręki z zamiarem otwarcia, a żółw wygląda za krzaków i mówi:
    - Ej... bo nie pójdę.

  • Irlandzka dziewczyna

    Irlandzka dziewczyna klęka w konfesjonale i mówi:
    - Pobłogosław mnie Ojcze, gdyż zgrzeszyłam.
    - Co się stało moje dziecko?
    - Popełniłam grzech próżności. Dwa razy dziennie patrzę na siebie w lustrze i mówię sobie, jaka piękna jestem.
    Ksiądz obrócił się, dobrze przyjrzał się dziewczynce i mówi:
    - Mam dobre wieści dla ciebie, moje dziecko, to nie grzech to pomyłka.

  • Bajka o pięciu misiach

    Bajka o pięciu misiach:
    - Rozbierz misie, połóż misie, oddaj misie, ubierz misie, wynoś misie.

  • Nauczycielka pyta Zdzisia, Krzysia i Jasia

    Nauczycielka pyta Zdzisia:
    - Odrobiłeś zadanie domowe?
    - Nie, bo mamusia zachorowała i musiałem sam wszystko w domu robić.
    - Siadaj, jedynka! A ty, Krzysiu, zrobiłeś zadanie?
    - Ja, proszę pani, musiałem pomagać ojcu w polu!
    - Siadaj, jedynka! A ty, Jasiu, zrobiłeś zadanie?
    - Jakie zadanie, proszę pani, mój brat wyszedł z więzienia, taka balanga była, że szkoda gadać.
    - Ty mnie tutaj bratem nie strasz! Siadaj, czwóra.

  • Śliczna dziewczyna w barze zapytała czy jestem singlem

    Śliczna dziewczyna w barze zapytała czy jestem singlem. Uśmiechnąłem się i powiedziałem: tak. Wzięła drugie krzesło i poszła sobie.

  • Najdroższe rzeczy

    Najdroższe rzeczy:
    - diamenty,
    - złoto,
    - platyna,
    - przekąski w kinie.

  • Telefon

    Jak nazywa się super fajny telefon?
    Kulfon

  • Odgłos

    - Jak się nazywają odgłos, który wydaje koń Oskar?
    - Oskarżenie.

  • Dziewczyna u ginekologa

    Dziewczyna u ginekologa. Młody, przystojny lekarz zaczyna badanie, zakłada jednorazową rękawiczkę, wkłada palce i bada. Nagle dzwoni telefon. Lekarz jedną ręka odbiera, a jako że czas to pieniądz, to drugą kontynuuje badanie:
    - Halo! Tu Heniek... ze studiów... jestem w twoim mieście.
    - Nie może być. Przyjeżdżaj, trzeba to oblać.
    - A jak do ciebie dojechać? Dzwonię z dworca.
    - Z dworca to pojedziesz prosto, później w lewo, będzie rondo, na rondzie w prawo, następne rondo i dalej to prosto, prosto i jesteś u mnie...
    Na to pacjentka:
    - Panie doktorze czy jeszcze jedno rondo mogę prosić?

Polub nas na Facebooku