Losowe suchary

  • Student zaliczenie

    Profesor mówi do studenta:
    - Nie zaliczę panu roku. Ani razu nie był pan na zajęciach.
    - Niech da mi pan szansę!
    - Przykro mi.
    - A gdybym tak wszedł na ścianę, przespacerował się po niej i zszedł z powrotem na ziemię, da mi pan 3?
    - Co pan wygaduje, przecież to niemożliwe!
    Jednak po długich namowach profesor zgadza się. Student, ku zdziwieniu profesora, wchodzi na ścianę i spaceruje po niej tak, jakby chodził po ziemi. Profesor kiwa z niedowierzaniem głową, ale obietnicy zamierza dotrzymać i bierze do ręki indeks.
    Student jednak mówi:
    - A gdybym wszedł na sufit, zrobił na nim parę fikołków, "spadając" z powrotem na sufit, dostanę 4?
    Profesor nadal nie wierzy w możliwości studenta, jednak i teraz dał się przekonać. Student zrobił co mówił, a profesor nadal mocno zdziwiony bierze się za wpisywanie oceny.
    - A jeśli wejdę teraz na stół i obsikam pana, a pan pozostanie mimo wszystko suchy, postawi mi pan piątkę?
    Profesor jest już wyraźnie zaciekawiony wyczynami studenta, więc się zgadza. Student wchodzi na stół, wyjmuje fiuta, po czym sika na profesora. Jednak tym razem nic nadzwyczajnego się nie stało i profesor jest cały mokry.
    Student na to:
    - Nooooo, niech zostanie czwórka.

  • Stefan wyjrzał przez okno

    Kiedy Stefan zobaczył przez okno, że ktoś kradnie samochód sąsiada, nie stracił zimnej krwi. Natychmiast wybiegł z mieszkania i zaparkował swój samochód na oswobodzonym miejscu.

  • Skoki narciarskie i Tomasz Niecik

    Jakie noty w skokach narciarskich dostałby Tomasz Niecik?
    - Cztery osiemnastki.

  • Chłopak mówi do dziewczyny

    Chłopak mówi do dziewczyny:
    - Masz samochód?
    - Mam.
    - Dasz mi wieczorem?
    - Dam. Ale dlaczego pytasz o samochód?

  • Zakochana para

    Dziewczyna rozmawia z chłopakiem.
    Dziewczyna:
    - Kocham Cię
    Chłopak:
    - Ja bardziej.
    Dziewczyna:
    - Jutro będę miała operację na serce.
    Chłopak:
    - Wiem.
    Po operacji dziewczyna budzi się, a przy jej łóżku siedzi tylko tata.
    - Gdzie on jest?! - pyta taty.
    - To nie wiesz kto był dawcą serca?
    Dziewczyna rozpłakała się.
    Po chwili tata:
    - Żartuję, poszedł do kibla.

  • Telefon w hotelowej recepcji

    Telefon w hotelowej recepcji:
    - Dzień dobry, dzwonię z pokoju 303. Moglibyście przysłać kogoś z obsługi? Kłócę się właśnie z żoną i zagroziła, że wyskoczy przez okno.
    - Przepraszam, ale to państwa prywatny problem.
    - Tak, zgoda, ale to cholerne okno się nie otwiera, a to już wasz problem.

  • Lata 70-te, PRL

    Lata 70-te, PRL
    Przychodzi facet do salonu samochodowego i pyta, czy może kupić Skodę 105.
    - Tak, proszę bardzo, czerwona. Proszę wpłacić pieniądze, odbiór za 10-lat.
    - No dobrze - mówi szczęśliwy klient - ale za 10 lat rano czy po południu?
    - Panie! Coś pan, będziesz pan czekał 10 lat i nie jest panu obojętne, czy rano czy po południu?
    - Nie, dla mnie to ważne. Więc kiedy mogę odebrać tę Skodę rano czy po południu?
    - Panie! Przyjdź pan rano!!
    - Rano nie mogę, zakładają mi telefon.

  • Krzyczący Jasio przed salą

    Jasiu stoi przed salą i wykrzykuje:
    - To nielogiczne i niesprawiedliwe.
    Podchodzi do niego dyrektor i pyta:
    - Jasiu co jest niesprawiedliwe i nielogiczne?
    - Bo ja puściłem bąka i musiałem wyjść z sali, a oni siedzą w tym smrodzie.

  • Chciałbyś się nagle ocknąć w przyszłości?

    - Chciałbyś się nagle ocknąć w przyszłości?
    - Tak.
    - No to masz, przyniosłem... Trzy litry...

  • Żona rozbiła moje nowe porsche

    Spotyka się dwóch mężów:
    - Słyszałeś, że moja żona rozbiła moje nowe porsche.
    - Stało jej się coś?
    - Jeszcze nie, zamknęła się w łazience...

Polub nas na Facebooku