Losowe suchary

  • Dlaczego na wstecznym nie da się skręcić w prawo?

    Dlaczego na wstecznym nie da się skręcić w prawo?
    - Bo prawo nie działa wstecz.

  • Polska i Japonia

    Czym różni się Polska od Japonii?
    Japonia to kraj kwitnącej wiśni a Polska to kraj kwitnącej lipy.

  • Kłopoty z Mateuszem

    Nauczycielka do ucznia:
    - Mateusz, ciebie to muszę się pozbyć, bo z Tobą same kłopoty.
    - Wie Pani, z kłopotami najlepiej się przespać.

  • Alpinista wpada w przepaść

    Alpinista wpada w przepaść.
    Koledzy krzyczą:
    - Piotr żyjesz?
    - Żyję!
    - Ręce masz całe?
    - Całe!
    - Nogi masz całe?
    - Całe!
    - To wstawaj!
    - Nie mogę. Jeszcze lecę!

  • Rozmawiają dwa owsiki

    Rozmawiają dwa owsiki:
    - Jak spędziłeś urlop?
    - Było fantastycznie! W du*ie byłem, gó*no widziałem!

  • Student zaliczenie

    Profesor mówi do studenta:
    - Nie zaliczę panu roku. Ani razu nie był pan na zajęciach.
    - Niech da mi pan szansę!
    - Przykro mi.
    - A gdybym tak wszedł na ścianę, przespacerował się po niej i zszedł z powrotem na ziemię, da mi pan 3?
    - Co pan wygaduje, przecież to niemożliwe!
    Jednak po długich namowach profesor zgadza się. Student, ku zdziwieniu profesora, wchodzi na ścianę i spaceruje po niej tak, jakby chodził po ziemi. Profesor kiwa z niedowierzaniem głową, ale obietnicy zamierza dotrzymać i bierze do ręki indeks.
    Student jednak mówi:
    - A gdybym wszedł na sufit, zrobił na nim parę fikołków, "spadając" z powrotem na sufit, dostanę 4?
    Profesor nadal nie wierzy w możliwości studenta, jednak i teraz dał się przekonać. Student zrobił co mówił, a profesor nadal mocno zdziwiony bierze się za wpisywanie oceny.
    - A jeśli wejdę teraz na stół i obsikam pana, a pan pozostanie mimo wszystko suchy, postawi mi pan piątkę?
    Profesor jest już wyraźnie zaciekawiony wyczynami studenta, więc się zgadza. Student wchodzi na stół, wyjmuje fiuta, po czym sika na profesora. Jednak tym razem nic nadzwyczajnego się nie stało i profesor jest cały mokry.
    Student na to:
    - Nooooo, niech zostanie czwórka.

  • Żona wpada do domu

    Żona wpada do domu i woła do męża:
    - Mam dla ciebie dobrą wiadomość!
    - Jaką?
    - Nie na darmo opłaciłeś autocasco!

  • U mechanika

    W warsztacie samochodowym, klient siedzi w fotelu i czyta gazetę. Na kanale stoi samochód. Przychodzi mechanik i zabiera się za auto. Po chwili mówi do klienta:
    - Przydałoby się wymienić świece.
    - To wymieniaj pan tylko szybko.
    No to mechanik czuje, że złapał frajera i nawija dalej:
    - Pasek rozrządu też do wymiany. Klocki i tarcze też. I płyn hamulcowy,... i chłodniczy. I wycieraczki...
    - To wymieniaj pan tylko szybciej bo nie mam czasu...
    Mechanik skończył, odstawił samochód i mówi:
    - No. Gotowe.
    Na to klient wskazując na samochód przed warsztatem:
    -To bierz się pan teraz za mój.

  • 15 lat więzienia

    Do celi wchodzi nowy więzień. Współwięzień pyta:
    - Słuchaj, ile dostałeś?
    - Piętnaście lat.
    - A za co?
    - Za pomoc medyczną...
    - Jak to, za pomoc medyczną?
    - No tak. Teściowa miała krwotok z nosa, a ja jej założyłem opaskę uciskową na szyję

  • Prezes Coca-Cola dzwoni do Putina

    Prezes Coca-Cola dzwoni do Putina:
    - Panie prezydencie, mam propozycję. Co sądzi pan o zmianie flagi Rosji z niebiesko-biało-czerwonej na czerwoną? Jak za dobrych czasów w ZSRR. My za taką reklamę oferujemy, powiedzmy 5 miliardów dolarów rocznie.
    Putin odpowiada:
    - Pozwoli pan, że przemyślę propozycję.
    Odkłada słuchawkę, wykręca numer swojego asystenta i mówi:
    - Wania, kiedy dokładnie kończy się nam umowa z Aquafresh?

Polub nas na Facebooku