Losowe suchary

  • Rada dnia

    Rada dnia:
    Nie wiesz co masz w życiu zrobić? Zrób sobie drinka.

  • Na ławce w parku siedzi dresiarz

    Na ławce w parku siedzi dresiarz i zjada cukierek za cukierkiem. Siedzący po przeciwnej stronie alejki starszy jegomość mówi:
    - Młodzieńcze, wiesz, jak będziesz jadł tyle słodyczy to bardzo szybko powypadają ci zęby.
    Dres popatrzył na gościa i odpowiedział:
    - Mój dziadek dożył 105 lat i miał wszystkie zęby.
    - Tak? A też jadł tyle cukierków?
    - Nie, on się po prostu nie wpier*alał w nie swoje sprawy.

  • Mistrz w pchnięciu kulą

    Mistrz w pchnięciu kulą mówi do trenera.
    - Dziś muszę pokazać klasę... Na trybunie siedzi moja teściowa.
    - Trener na to ...
    - Eee! Nie dorzucisz.

  • Co robisz?

    - Co robisz?
    - Spaceruję.
    - Noc się zbliża, ciemno...
    - I co z tego?
    - Taka odważna jesteś?
    - Nie. Brzydka.

  • Mrówki

    Idą dwie mrówki przez pustynię. Jedna mówi:
    - Ja nóg nie czuję.
    Druga
    - To powąchaj moje.

  • Ada mówi do ojca

    Ada mówi do ojca:
    - Nie powinieneś być w kościele?
    A ojciec na to:
    - Adoracja.

  • Dzwonię żeby zapytać czy jesteś jeszcze na mnie zła

    - Cześć kochanie. Dzwonię żeby zapytać czy jesteś jeszcze na mnie zła.
    - Nie, już mi przeszło.
    - Uff, a już prawie kupiłem kwiaty.

  • Rozmowa dwóch kumpli

    Rozmowa dwóch kumpli:
    - Wiesz stary, budowlańce to jednak są zwykłe chamy
    - Dlaczego?
    - Przechodzę dziś obok placu budowy i tam wisi tabliczka
    - No i?
    - No i te chamy zamiast na tej tablicy kulturalnie napisać "Prosimy nie wchodzić" albo "Wstęp wzbroniony", to od razu z grubej rury napisali "Wyjazd z budowy"

  • Jak to jest być bardzo bogatym

    Pewnego dnia jeden mężczyzna wracając z pracy znalazł starą lampę. Zabrał ją do domu i postanowił ją wyczyścić. Potarł ją trzy razy, a tu nagle z lampy wyskakuje dżinn i z uśmiechem oznajmia:
    - Od lat bylem uwięziony w tej lampie, w zamian za to, że mnie uwolniłeś spełnię twoje życzenie.
    Mężczyzna chwilę pomyślał i mówi:
    - Chciałbym w końcu dowiedzieć się jak to jest być bardzo, ale to baaardzo bogatym.
    - Załatwione!
    Dżinn znika, pukanie do drzwi. Mężczyzna otwiera, patrzy, a tam szejk w białej szacie, na szyi 0,5 kg złota, na palcach sygnety, w ręce szklanka z drinkiem, obok niego lokaj, wokół 10 skąpo ubranych, tańczących kobiet, patrzy na mężczyznę i mówi:
    - Człowieku... zajebiście.

  • Rozmowa na przystanku

    Rozmowa na przystanku:
    - Przepraszam, jaki to autobus?
    - Czerwony.
    - A dokąd?
    - Do połowy, dalej są okna.

Polub nas na Facebooku