Losowe suchary

  • Nowe hasło do komputera

    Mąż do żony:
    - Kochanie! Zmieniłaś hasło do komputera?
    - Tak.
    - To jakie jest teraz?
    - Data naszego ślubu.
    - Czyli jakie?

  • Młody człowiek podnieconym głosem mówi matce, że zakochał się i

    Młody człowiek podnieconym głosem mówi matce, że zakochał się i się żeni:
    - Tak dla jaj, przyprowadzę trzy kobiety i spróbujesz zgadnąć, którą z nich zamierzam poślubić.
    Matka się zgodziła. Następnego dnia syn przyprowadza trzy piękne kobiety, sadza je na kanapie i rozmawiają chwilę z matką. Potem syn pyta:
    - Dobrze, mamo, a teraz zgadnij, którą zamierzam poślubić.
    - Tę w środku - odpowiada bez wahania.
    - To zdumiewające, mamo! Zgadza się. Skąd wiedziałaś?
    - Bo już jej nie lubię.

  • Kajak

    Przyjechał gość na kajaku na stację benzynową i pyta:
    - Która godzina?
    - Wtorek, odpowiada sprzedawca .
    - Dziękuję za drogę, mówi gość w kajaku.

  • Droga zrobiona z g*wna

    Jak nazywa się droga zrobiona z gówna?
    - Droga główna.

  • Dwóch wariatów i bomba

    Dwóch wariatów rozbraja bombę.
    - A jak wybuchnie?
    - Nic nie szkodzi, mam drugą ...

  • Piszcząca mysz

    W nocy żona do męża:
    - Tadziu, w kuchni mysz piszczy.
    - To co, mam ją naoliwić?

  • Pas cnoty

    Hrabia ma jechać na wojnę.
    - Janie masz tu klucz do pasa cnoty hrabiny.
    Pilnuj klucza i hrabiny!
    - Dobrze hrabio.
    Hrabia pojechał. Po dziesięciu minutach dogania go Jan:
    - Hrabio nie pasuje!

  • Niedźwiadek kupił motorek

    Niedźwiadek kupił motorek. Zadowolony jedzie przez las, spotkał zajączka i pyta się:
    - Ty zając chcesz się przejechać?
    - No pewnie.
    - Wsiadaj.
    Jadą przez las 40 na godzinę, 50, 60. Nagle niedźwiadek poczuł mocny uścisk i mokro. Pyta się:
    - Ty zając, zlałeś się ze strachu?
    Na to zajączek ze spuszczona głową.
    - Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem.
    Zając postanowił się odegrać. Zapożyczył się i kupił szybszy motorek. Szukał niedźwiadka. W końcu szczęśliwy znalazł. I pyta się:
    - Ty niedźwiedź chcesz się przejechać?
    - No pewnie.
    Jadą przez las 40 na godzinę 50, 60, 70, 80. Nagle zajączek poczuł mocny uścisk i mokro. Szczęśliwy pyta się niedźwiadka:
    - Ty niedźwiedź, zlałeś się ze strachu?
    Na to niedźwiadek ze spuszczoną głową:
    - Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem.
    Zając szczęśliwy odpowiada.
    - No to się zaraz zesrasz, bo nie mogę dosięgnąć do hamulca.

  • Miasto gdzie patrzy się na auta

    Jak nazywa się miasto gdzie patrzy się na auta?
    - Karpacz.

  • Cześć babciu

    - Cześć babciu.
    - Cześć.
    - Co robisz?
    - Jak to co? Skoki oglądam!
    - A, to spoko. A komu kibicujesz?
    - Jak to komu? Małyszowi!

Polub nas na Facebooku