Losowe suchary

  • Jasio w szkole

    Jasio pyta nauczycielkę:
    - Czy można ukarać kogoś za to, czego nie zrobił?
    - Nie, Jasiu.
    - Nie odrobiłem zadania domowego.

  • Ile nici ma stomatolog

    Ile nici ma stomatolog?
    - Sto - to logiczne.

  • Do radzieckiego szeregowego podczas musztry podchodzi generał

    Do radzieckiego szeregowego podczas musztry podchodzi generał:
    - Kto jest twoim ojcem?
    - Józef Stalin, towarzyszu generale!
    - Jak to? Stalin jest twoim ojcem?!
    - Przecież Stalin jest ojcem wszystkich nas!
    Bardzo zadowolony z odpowiedzi pyta dalej:
    - A kto jest twoją matką?
    - Matka Rosja!
    - Bardzo dobrze towarzyszu! Daleko w życiu zajdziecie! A kim chcielibyście zostać?
    - Sierotą, towarzyszu generale!

  • Zajęcia z savoir-vivre'u

    Zajęcia z savoir-vivre'u. Prowadzi kobieta, wśród uczestników sami panowie. Pani zadaje pytanie:
    - Jesteście na przyjęciu lub w restauracji. Musicie udać się w pewne miejsce. Jak usprawiedliwicie przed swoją towarzyszką swą chwilową nieobecność.
    - Idę się wysikać - padła propozycja z sali.
    - No niestety - odparła prowadząca,słowo "wysikać" może zostać uznane za prostackie i grubiańskie.
    - Przepraszam, ale muszę udać się do ubikacji - zgłosił się inny uczestnik.
    - No cóż - prowadząca na to - mówienie o ubikacji przy jedzeniu trudno zaliczyć do kanonów kultury. Może jakieś inne pomysły?
    - Pani wybaczy - na to kolejny uczestnik - ale muszę udać się uścisnąć kogoś, kogo mam nadzieję przedstawić pani po kolacji.

  • Pokrzywy

    W jakie dni pokrzywy nie parzą?
    - W nieparzyste.

  • Kiedy człowiek się uśmiecha, używa 17 mięśni, kiedy się złości

    Kiedy człowiek się uśmiecha, używa 17 mięśni, kiedy się złości - 43.
    Strzel focha dla zdrowia!

  • Polak, Rusek i Niemiec

    Polak, Rusek i Niemiec próbują przepłynąć rzekę ale na drodze staje im diabeł i mówi:
    - Jeśli rozśmieszycie mojego konia to was przepuszczę.
    Najpierw próbuje Niemiec i nie udało mu się, później próbuje Rusek jemu także się nie udało, na końcu do konia podchodzi Polak i szepcze coś koniowi na ucho a ten zaczyna się śmiać.
    Na to diabeł pozwala im przepłynąć przez rzekę.
    Kilka godzin później znowu chcą przepłynąć przez rzekę by wrócić i znów pojawia się diabeł i mówi:
    - Co wy zrobiliście mojemu koniowi od kilku godzin non stop się śmieje, jeśli chcecie bym was przepuścił musicie mu coś powiedzieć żeby przestał się śmiać.
    Do koni podchodzi Polak i znowu szepcze coś koniowi na ucho po czym koń przestaje się śmiać. Diabeł z niedowierzaniem pyta się Polaka co mu powiedział:
    - Najpierw powiedziałem mu, że mam większe jaja od niego a później mu pokazałem.

  • Chipsy hydraulików

    Jakie są ulubione chipsy hydraulików?
    Kranczips.

  • Stoi facet na brzegu jeziora, w którym tonie kobieta

    Stoi facet na brzegu jeziora, w którym tonie kobieta. A że nie umiał pływać to woła na pomoc wędkarza:
    - Ratuj moją żonę. Dam Ci stówę. Ja nie umiem pływać!
    Wędkarz wskoczył do wody uratował babę i mówi do faceta:
    - Dawaj stówę, którą mi obiecałeś.
    Facet na to:
    - Jest jeden szkopuł. Kiedy była pod wodą myślałem, że to moja żona, a teraz widzę, że to teściowa.
    - Rozumiem - mówi wędkarz sięgając do kieszeni. - Ile Ci jestem winien?

  • Trzy słowa najczęściej pisane na świecie

    - Benek, wiesz, jakie trzy słowa są najczęściej pisane na świecie?
    - Ja cię kocham?
    - Nie. Made in China.

Polub nas na Facebooku