Losowe suchary

  • W lesie

    Idzie Jasiu z ojcem przez las. W pewnym momencie ojciec mówi do Jasia:
    - Patrz Jasiu, pająk je biedronkę!
    - A co to jest dronka?

  • Student zdaje egzamin z elektrotechniki

    Student zdaje egzamin z elektrotechniki, lecz odpowiedzi studenta są poniżej krytyki. W końcu wkurzony już profesor mówi:
    - Dam panu trójkę, jeżeli powie pan, ile jest żarówek w tej sali.
    Student zaskoczony szybko policzył i odpowiada:
    - Trzydzieści.
    - Nieprawda - mówi profesor, po czym wyciąga z kieszeni jeszcze jedną żarówkę.
    Za rok ten sam student podszedł do egzaminu i sytuacja się powtórzyła. Na pytanie profesora o ilość żarówek odpowiedział:
    - Trzydzieści jeden.
    Na co profesor z uśmiechem:
    - Nieprawda. Nie mam w kieszeni żarówki.
    - Ale ja mam!

  • Panie Wojciechu, lubi Pan spocone kobiety?

    - Panie Wojciechu, lubi Pan spocone kobiety?
    - Nie.
    - A ciepłą wódkę?
    - Nie lubię.
    - To po co Panu urlop w sierpniu?

  • Żona mówi do męża

    Żona mówi do męża:
    - Kochanie kiedy zjemy kolacje przy świecach?
    - Jak nie będzie prądu.

  • Stopniowanie przymiotnika głupi

    Jak stopniujemy przymiotnik głupi?
    -Głupi.
    -Głupszy.
    -Żonaty.

  • Najlepszy czas na dawanie prezentów

    Jaki jest najlepszy czas na dawanie prezentów?
    - Present perfect.

  • Przychodzi facet do baru

    Piątek wieczór. Przychodzi facet do baru:
    - Co podać?
    - 3 piwa. Wszystkie jednocześnie.
    - Jednocześnie? O co chodzi, chcesz się szybciej upić, zaimponować komuś?
    - Nie, to tradycja. Kiedyś razem z moimi braćmi chodziliśmy razem do baru na piwo w każdy piątkowy wieczór, a teraz, kiedy się przeprowadziłem, podtrzymuję tradycję i wypijam piwa za nich.
    Mija tydzień, do baru wchodzi ten sam gość:
    - Co podać?
    - 3 piwa. Wszystkie jednocześnie.
    - Pamiętam cię, to ty pijesz za swoich braci.
    - Dokładnie tak, trzeba podtrzymać tradycję.
    Mija kolejny tydzień, do baru wchodzi ten sam gość, barman go rozpoznaje:
    - 3 piwa, standardowo?
    - Nie nie, dziś niestety tylko 2.
    - Coś się stało? Czy któryś z twoich braci umarł?
    - Co? .. aa nie, nie. Po prostu rzuciłem picie.

  • Akcesoria księdza

    Trzy zakonnice rozmawiają.
    Pierwsza mówi:
    - Wczoraj, gdy sprzątałam biuro księdza, znalazłam tam stos pornosów!
    - I co zrobiłaś z nimi? - spytały się zakonnice
    - Wywaliłam je do śmietnika.
    Druga siostra:
    - Gdy odkładałam wyprane ubrania księdza do szafy, znalazłam tam opakowanie prezerwatyw.
    - I co zrobiłaś? - spytały się znów zakonnice.
    - Przedziurawiłam je szpilką.
    Trzecia siostra zemdlała.

  • Najlepsze stopy

    Jak się nazywają najlepsze stopy?
    - TOP GIRY!

  • Zenek!

    - Zenek!!
    - Co tato?
    - Brałeś książkę z Kamasutrą?
    - No brałem.
    - Dorysowałeś tam coś?
    - No... chyba tak.
    - To idź teraz matkę rozplącz.

Polub nas na Facebooku