Losowe suchary

  • Pociągiem jadą: Polak Rusek i Niemiec

    Pociągiem jadą: Polak Rusek i Niemiec.
    Założyli się, kto będzie najlepszym złodziejem.
    Pierwszy idzie Rusek.
    Zgasili światło i po chwili zapalają.
    Niemiec patrzy, że nie ma sznurówek i mówi:
    - EEE tam słaby jesteś patrz teraz.
    Zgasili światło i znów po chwili zapalają.
    Polak patrzy, że nie ma zegarka i mówi:
    - EEE tam słabi jesteście teraz patrzcie.
    Zgasili światło.
    Potem zapalają a tu stoi maszynista i mówi:
    - Ewakuacja pociąg nam zaje*ali.

  • Klepanie blondynki

    Dlaczego nie wolno klepać blondynki w tył głowy?
    - Bo echo jej oczy wybije.

  • Halo! Dzwonię w sprawie garażu

    - Halo! Dzwonię w sprawie garażu.
    - Przepraszam, ale to jest baza rakietowa. Źle pan trafił.
    - Nie, ku*wa, to wy żeście źle trafili!

  • Polak, Rusek i Niemiec opowiadają o swoich dziadkach

    Polak, Rusek i Niemiec opowiadają o swoich dziadkach.
    Niemiec:
    - Mój dziadek jest tak wysoki jak eukaliptus.
    Rusek:
    - To jeszcze nic... Mój dziadek jest tak wysoki, że sięga aż do chmur!
    Na to Polak:
    - Rusek, a jak Twój dziadek wyciąga rękę do góry to czuje coś miękkiego?
    - No tak.
    Polak:
    - To są jaja mojego dziadka.

  • Imigrant z Somalii przyjeżdża do Wielkiej Brytanii

    Imigrant z Somalii przyjeżdża do Wielkiej Brytanii. Na ulicy zatrzymuje pierwszą napotkaną osobę chwyta ją za rękę i mówi:
    - Dziękuję za wpuszczenie mnie do tego kraju, za mieszkanie, pieniądze na jedzenie, opiekę medyczną, darmową szkołę i zwolnienie z podatków.
    - To pomyłka - odpowiada przechodzień. - Ja jestem Afgańczykiem.
    Somalijczyk idzie więc do kolejnej osoby:
    - Dziękuję, że stworzyliście taki piękny kraj!
    - To nie ja, ja jestem z Iraku – słyszy odpowiedź.
    Wreszcie widzi matkę z dzieckiem:
    - Czy pani jest Brytyjką? – pyta.
    – Nie, pochodzę z Indii.
    - To gdzie się podziali wszyscy Brytyjczycy?
    Kobieta zerka na zegarek i mówi:
    - Pewnie są w pracy.

  • Czekoladki Sędzi Anny Marii Wesołowskiej

    Jakie są ulubione czekoladki Sędzi Anny Marii Wesołowskiej?
    - Z adwokatem.

  • Kiedy mi pan odda dług?

    - Ja się pytam, kiedy mi pan oddasz dług?
    - To zależy w czym pan chcesz go odzyskać. W dolarach czy w złotówkach?
    - A co to ma za znaczenie?
    - Bo jak w dolarach, to nie dostaniesz pan ani centa, a jak w złotówkach, to ani grosza.

  • W samolocie do Chicago

    W samolocie do Chicago tuż po starcie blondynka przesiada się z klasy ekonomicznej do klasy biznes. Podchodzi do niej stewardessa.
    - Czy mogę zobaczyć pani bilet?
    Blondynka pokazuje bilet. Stewardessa:
    - Niestety, pani bilet nie jest ważny w tej klasie, musi pani wrócić do klasy ekonomicznej.
    Blondynka na to:
    - Jestem piękną blondynką i będę tu siedzieć, aż dolecimy do Chicago!
    Stewardessa poszła po pomoc do drugiego pilota.
    Pilot przyszedł i mówi:
    - Niestety, muszę panią poprosić o powrót do klasy ekonomicznej.
    - Jestem piękną blondynką i będę tu siedzieć, aż dolecimy do Chicago!
    Pilot wraca do kabiny i skarży się głównemu pilotowi.
    Ten mówi:
    - Poczekaj, moja żona jest blondynką, wiem jak z nimi rozmawiać.
    Pilot udaję się do blondynki, szepce jej coś na ucho, po czym ona zabiera torebkę i wraca do klasy ekonomicznej.
    Drugi pilot nie może się nadziwić:
    - Jak ty to zrobiłeś
    - To proste, powiedziałem jej, że klasa biznesowa nie leci do Chicago.

  • Trzech pijanych kolesi wsiadło w nocy do taxi

    Trzech pijanych kolesi wsiadło w nocy do taxi. Taksiarz obczaił, że są na bani, więc włączył silnik i po minucie wyłączył mówiąc:
    - Panowie, dojechaliśmy.
    Pierwszy zapłacił, drugi podziękował a trzeci strzelił mu liścia.
    Taksiarz już w panice, że ogarną jaki numer im wywinął gdy typ wybełkotał:
    - Następnym razem wolniej, o mało nas nie zabiłeś.

  • Niemiecki suchar

    - Jak się nazywa niemiecki suchar?
    - Panzerwaffel!

Polub nas na Facebooku