Losowe suchary

  • Kubuś Puchatek i Prosiaczek

    Kubuś Puchatek i Prosiaczek płyną kajakiem. Nagle Puchatek uderzył wiosłem Prosiaczka.
    - Za co, Puchatku? - pyta Prosiaczek
    - A bo wy świnie zawsze coś knujecie!

  • Kot z kotką siedzą na murku i rozmawiają

    Kot z kotką siedzą na murku i rozmawiają:
    - Kochana, słyszałem, że gospodarz zabiera mnie do kastracji...
    - Czy będziesz mnie nadal kochać?
    - Tak, kochany. Cały rok oprócz marca!

  • No, córeczko, pokażmy, jak się ładnie nauczyłaś nazw miesięcy:

    - No, córeczko, pokażmy, jak się ładnie nauczyłaś nazw miesięcy:
    - Sty...?
    - Czeń!
    - Lu...?
    - Ty!
    - A dalej sama!
    - Rzec, cień, aj, wiec, piec, pień, sień, nik, pad i dzień!

  • Chcę butelkę z wódką, która nigdy się nie kończy

    - Chcę butelkę z wódką, która nigdy się nie kończy...
    Dżin wyczarował butelkę, facet zaczął wylewać z niej wódkę i faktycznie: leje, leje, a wódki nie ubywa... Dżin ponagla:
    - Ok, masz butelkę, teraz pozostałe 2 życzenia...
    - Kurde... Daj mi w takim razie jeszcze dwie takie.

  • Przesłuchanie do akademii muzycznej

    Przesłuchanie do akademii muzycznej. Przychodzi skrzypek, prowadzący gra mu dźwięki, na co skrzypek perfekcyjnie odpowiada:
    - fis, gis, d, cis, b, a
    Następnie przychodzi pianista, efekt ten sam, wszystkie dźwięki odgadnięte.
    W końcu przychodzi perkusista, prowadzący gra mu dźwięk.
    - hm... można jeszcze raz? - odpowiada perkusista.
    Prowadzący gra jeszcze raz ten sam dźwięk. Na co perkusista:
    - kurcze... nie wiem... fortepian?

  • Kobieta w ciąży i napad na bank

    Pech chciał, że kobieta w ciąży (z trojaczkami) poszła do banku w dniu napadu. Dostała 3 kule w brzuch. Po przewiezieniu do szpitala lekarz mówi:
    - Ma pani niezwykłe szczęście, wszystkie dzieci przeżyją. Niestety nie możemy wyjąć pocisków, dzieci muszą się z nimi urodzić.
    Kobieta posłuchała lekarza i urodziła 2 dziewczynki i chłopca bez wyjmowania kul. Pewnego dnia, po 12 latach, jedna z dziewczynek przychodzi do mamy, trzymając coś w ręku:
    - Co się stało córeczko?
    - Mamo, robiłam siusiu i coś takiego mi wypadło.
    - To tylko kamień córciu. Wszyscy ludzie tak mają, ale już więcej to się nie stanie.
    Za chwilę do mamy przychodzi druga córka:
    - Mamo, zobacz, robiłam siku i coś takiego mi wypadło.
    - Nie martw się córeczko, każdy kiedyś tak ma, ale już więcej nie będzie wypadać.
    Nagle słychać krzyk z pokoju. Mama otwiera drzwi i widzi syna z penisem w ręku.
    - Co Jasiu, chciałeś zrobić siku i kamień wyleciał?
    - Nie mamo. Waliłem konia i psa zastrzeliłem!

  • W sklepie

    W sklepie:
    - Czy te lody są świeże?
    - Nie ku*wa! Odgrzewane, z wczoraj...

  • Japonki

    Dlaczego Japonki są zawsze wyspane?
    Bo wstają rano i od razu w kimono!

  • Przychodzi pijany facet do domu

    Przychodzi pijany facet do domu, ale kiedy zobaczył, że jego żona prawdopodobnie już śpi, postanowił cichuteńko przemknąć do kuchni, aby żona, jak się zbudzi, pomyślała, że on już dawno wrócił i wcale nie jest pijany. W przedpokoju nadział się na olbrzymią książkę i postanowił użyć jej jako alibi. Przebudzona hałasem żona wchodzi do kuchni i pyta:
    - A ty co robisz?
    - Jak to co, skarbeńku? Siedzę tu już od dwóch godzin i książkę czytam...
    - Idioto! Zamknij tą walizkę i kładź się spać!

  • Blondynka i chili

    Po co blondynka kładzie papryczkę chili na telewizor?
    Żeby obraz był ostrzejszy.

Polub nas na Facebooku