Losowe suchary

  • Facet wybrał się z żoną do zoo

    W środku lata facet wybrał się z żoną do zoo. Ona bardzo atrakcyjna: makijaż, różowa sukienka spięta paskiem, pończochy samonośne. Gdy szli pomiędzy klatkami małp, goryl na jej widok oszalał - zaczął skakać na kraty, chrząkać, zawisać na jednej ręce. Widać było, że jest mocno podniecony. Facet zauważywszy podniecenie małpy, zaproponował żonie, żeby podrażnić go jeszcze bardziej i zaczął podsuwać jej pomysły:
    - Obliż usta, zakręć tyłeczkiem...
    Żona wykonywała jego instrukcje, a goryl zaczął wydawać takie dźwięki, że chyba obudziłby martwego.
    - Rozepnij pasek - facet mówi do żony, ona rozpina, a goryl na ten widok próbuje rozgiąć kraty, aby wyjść z klatki.
    - Teraz podciągnij sukienkę nad pończochy - mówi facet, żona podciąga sukienkę, a goryl szaleje aż piana leci mu z pyska.
    W tym momencie facet łapie żonę za włosy, otwiera drzwi klatki, wrzuca ją do środka, zatrzaskuje za nią drzwi i mówił:
    - A teraz mu się wytłumacz, że cię boli głowa!

  • Blondynka z grzebieniem w lesie

    Co robi blondynka w lesie z grzebieniem w ręku?
    - Przeczesuje teren.

  • Wczoraj dostałem od żony sms

    - Wczoraj dostałem od żony sms-a „Gdzie ty ku*wa jesteś?”
    - Pamiętasz kochanie tego jubilera, u którego widziałaś taki piękny naszyjnik ostatnio?
    - Tak, tak!
    - Piję w barze obok.

  • Chciałbym się zapisać na rehabilitację

    - Chciałbym się zapisać na rehabilitację.
    - Wolne terminy są za rok.
    - Ale ja nie wiem czy dożyję?
    - To zapiszę pana ołówkiem i najwyżej wymażę.

  • Co ma piernik do wiatraka?

    Co ma piernik do wiatraka?
    - Oba słowa mają po tyle samo liter i sylab.
    - Mąkę na pierniki wytwarza się w młynie, a młyn jak to młyn, zwykle posiada wiatrak.
    - Wiatrak może się zawsze spierniczyć.
    - Zarówno pierniki, jak i wiatraki mają kolor zbliżony do brązowego.
    - Piernik i wiatrak są słowami, a co ciekawsze – rzeczownikami.
    - Oba wyrazy kończą się na literę k.
    - Oba wyrazy zawierają samogłoskę i.
    - Jeśli w wyrazie piernik p zamienimy na w, e na a, r na t, n na r, i na a to otrzymamy wyraz wiatrak.

  • Maniak seksualny wpada do sklepu z bronią w ręku

    Wpada do sklepu maniak seksualny z bronią w ręku:
    - Stać. Nie ruszać się! Zaraz kogoś tu zgwałcę. Ty! Dziewczyna w niebieskim. Jak masz na imię?
    - Zosia... proszę, nie gwałć mnie!
    - Zosia. Zosia. Masz szczęście. Moja mama też ma na imię Zosia. Nie zgwałcę cię. Ty! Gościu tam w rogu! Jak masz na imię?
    - Zenon. Ale dla przyjaciół Zofia.

  • Puk, puk - Ali

    Puk, puk!
    - Kto tam?
    - Ali.
    - Jaki Ali?
    - Aligator!

  • Teściowa sprawdza zięciów

    Teściowa chciała sprawdzić zięciów czy ją w ogóle lubią. Postanowiła że wskoczy do studni będzie udawała że się topi. Przygotowała sobie wszystko w studni (jak wskakiwała trzymała się liny).
    Przyjechał pierwszy zięć no to teściowa buch do studni. Zięciu podbiega, patrzy, teściowa. Wyciąga ją ze studni i odnosi do domu. Rano budzi się, widzi przed domem maluch z napisem "od teściowej dla zięcia".
    Przyjechał drugi zięć, teściowa ten sam numer. Zięć ją ratuje. Rano wstaje a tam polonez z napisem "od teściowej dla zięcia".
    Przyjechał trzeci zięć. Teściowa stary numer. Zięć podbiega do studni odcina linę na której wisiała teściowa. Teściowa się topi. Zięć rano wstaje a tam MERCEDES z napisem "dla kochanego zięcia TEŚĆ".

  • 80% społeczeństwa uważa...

    80% społeczeństwa uważa, że najtrudniejsze w pracy bez względu na to co się robi, jest dotarcie do niej rano.

  • Chuck Norris i ubijanie piany

    Tylko Chuck Norris ubija pianę z żółtek.

Polub nas na Facebooku