Losowe suchary

  • Dentysta

    Spotyka się dwóch kumpli, jeden trzyma się za "bulwę" na policzku. Drugi pyta:
    - Co ci się stało?
    - Byłem u dentysty, wyrwał mi dwa zęby.
    - Ale jeszcze niedawno mówiłeś, że boli cię jeden ząb...
    - Tak, ale dentysta nie miał jak wydać reszty.

  • Stoi zalany gość po latarnią i krzyczy

    Stoi zalany gość po latarnią i krzyczy:
    - Tadziu otwórz, no otwórz, przecież się umówiliśmy, że do ciebie przyjdę, Tadziuuuuu...!!!
    Podchodzi policjant i pyta:
    - A co to tak stoimy i krzyczymy, co?
    - Umówiłem się z Tadziem, a teraz Tadziu nie chce mnie wpuścić.
    Policjant wyjął pałkę, uderzył kilka razy w latarnię i krzyknął stanowczo:
    - Panie Tadeuszu, proszę otworzyć, przecież widzimy, że się świeci.

  • Parka wprowadza się do małego Motelu

    Parka wprowadza się do małego Motelu. On około 50-tki, pan z brzuszkiem. Widać że nadziany. Złoty Rolex, Mercedes SLK. Ona - na oko 20 letnia blondynka…
    Recepcjonista pyta:
    - Zanieść Państwu bagaże?
    - Nie… poradzimy sobie…
    - A żona na pewno nic nie potrzebuje?
    - A dobrze, że mi Pan przypomniał! Macie pocztówki?

  • W pociągu jadą garbaty i niewidomy

    W pociągu jadą garbaty i niewidomy. Garbaty był złośliwy i chciał dociąć niewidomemu mówiąc na głos, niby do siebie:
    - O, jakie piękne widoki za oknem. Jaka wspaniała natura, zieleń drzew, błękit nieba...
    Na to wkurzony niewidomy, nachylając się do garbatego i przyjaźnie klepiąc go po garbie:
    - A kolega z tym plecakiem to też w góry?

  • Chcę butelkę z wódką, która nigdy się nie kończy

    - Chcę butelkę z wódką, która nigdy się nie kończy...
    Dżin wyczarował butelkę, facet zaczął wylewać z niej wódkę i faktycznie: leje, leje, a wódki nie ubywa... Dżin ponagla:
    - Ok, masz butelkę, teraz pozostałe 2 życzenia...
    - Kurde... Daj mi w takim razie jeszcze dwie takie.

  • Aktorzy w modzie na sukces

    Dlaczego w "Modzie na Sukces" jest tak dużo nowych aktorów?
    - Bo starzy poumierali.

  • Katechetka pyta dzieci

    Katechetka pyta dzieci:
    - Kto chciałby iść do nieba?
    Wszyscy się zgłaszają oprócz Jasia.
    Pani pyta:
    - Jasiu, a ty czemu nie chcesz iść do nieba?
    - Bo mama po szkole kazała mi iść do domu

  • Jaki jest sekret udanego małżeństwa?

    - Tato, jaki jest sekret udanego małżeństwa?
    - Nie bądź idiotą.
    - To cały sekret?
    - Nie, po prostu się nie żeń.

  • Podpity facet wraca do domu

    Podpity facet wraca do domu. Żona do niego:
    - Ty pijaku, tylko wódka ci w głowie!
    Facet sięga do kieszeni, wyciąga kartkę i mówi:
    - Przyniosłem test, zaraz zobaczymy, jaka ty obeznana i kulturalna jesteś!
    Żona na to:
    - Zobaczymy, czytaj.
    - Pytanie pierwsze: wymień jakieś dwie waluty.
    - No, na przykład dolar i euro.
    - Dobra. Teraz wymień dwa typy środków antykoncepcyjnych.
    - Jejku, mogę ci wymienić co najmniej 10.
    - Wierzę. Pytanie trzecie. Wymień dwie rzeki w Islandii... Milczysz? Wiedziałem! Oprócz szmalu i seksu, nie masz żadnych zainteresowań!

  • Walka Umy Thurman

    Jak nazywa się walka Umy Thurman?
    - Umywalka.

Polub nas na Facebooku