Losowe suchary

  • Przechodzę...

    Przechodzę koło łóżka - chce mi się spać
    Przechodzę koło lodówki - chce mi się jeść.
    Przechodzę koło książek - i nic kur*a!

  • Narkoman na zakupach

    Jak narkoman robi zakupy?
    - Na krechę.

  • Leżą dwie blondynki na plaży i jedna mówi do drugiej

    Leżą dwie blondynki na plaży i jedna mówi do drugiej:
    - Ej, co jest bliżej: Radom czy Słońce?
    - A widzisz stąd Radom?

  • Szpital psychiatryczny

    Szpital psychiatryczny. Do gabinetu lekarskiego wbiega pielęgniarka:
    - Panie doktorze, ten symulant z pokoju 123 przed chwilą umarł...
    - No, to tym razem przesadził!

  • Śmietana

    Dlaczego śmietana ma siniaki?
    Bo jest bita.

  • Pojazd uwielbiany przez kobiety

    Jak się nazywa uwielbiany przez kobiety pojazd z silnikiem?

    - Odkurzacz.

  • W toalecie dyskoteki policjant zatrzymuje studenta

    W toalecie dyskoteki policjant zatrzymuje studenta w celu przeszukania. Znajduje w jego kieszeni grama, na co student mówi:
    - Za każdym razem kiedy próbuje spuścić woreczek z suszem w kiblu on nagle pojawia się u mnie w kieszeni.
    Policjant się śmieje i mówi:
    - Naprawdę oczekujesz, że w to uwierzę?
    - Jeśli chcesz pokażę ci - odparł student.
    Policjant więc podał mu torebkę z suszem i student spłukuje ją w kiblu.
    - Ok, i gdzie ona teraz jest? - pyta się policjant
    - Co gdzie jest? - odpowiada student.
    - Narkotyki.
    - Jakie narkotyki?

  • Chuck Norris i woda

    Tylko Chuck Norris potrafi wypić całą wodę z kranu.

  • Wnuk mówi do dziadka

    Wnuk mówi do dziadka:
    - Kiedyś to mieliście niefajnie. Nie było internetu, komórek, czatu ani Gadu-Gadu... Jak ty w ogóle babcię poznałeś?
    - No jak nie było? Wszystko to było! - odpowiada dziadek.
    - Ale jak to?
    - No przecież babcia mieszkała w internacie, jak wracała ze szkoły, to stałem na czatach, wychodziłem z babcią na gadu-gadu, jak by nie komórka, to i ciebie, i twojego ojca by nie było na świecie...

  • Polak, Rusek i Niemiec

    Polak, Rusek i Niemiec próbują przepłynąć rzekę ale na drodze staje im diabeł i mówi:
    - Jeśli rozśmieszycie mojego konia to was przepuszczę.
    Najpierw próbuje Niemiec i nie udało mu się, później próbuje Rusek jemu także się nie udało, na końcu do konia podchodzi Polak i szepcze coś koniowi na ucho a ten zaczyna się śmiać.
    Na to diabeł pozwala im przepłynąć przez rzekę.
    Kilka godzin później znowu chcą przepłynąć przez rzekę by wrócić i znów pojawia się diabeł i mówi:
    - Co wy zrobiliście mojemu koniowi od kilku godzin non stop się śmieje, jeśli chcecie bym was przepuścił musicie mu coś powiedzieć żeby przestał się śmiać.
    Do koni podchodzi Polak i znowu szepcze coś koniowi na ucho po czym koń przestaje się śmiać. Diabeł z niedowierzaniem pyta się Polaka co mu powiedział:
    - Najpierw powiedziałem mu, że mam większe jaja od niego a później mu pokazałem.

Polub nas na Facebooku