Losowe suchary

  • Policjant zatrzymuje studenta w celu przeszukania

    W toalecie dyskoteki policjant zatrzymuje studenta w celu przeszukania. Znajduje w jego kieszeni grama, na co student mówi:
    - Za każdym razem, kiedy próbuje spuścić woreczek z suszem w kiblu, on nagle pojawia się u mnie w kieszeni.
    Policjant się śmieje i mówi:
    - Naprawdę oczekujesz, że w to uwierzę?
    - Jeśli chcesz to pokażę ci! - odparł student.
    Policjant podał mu torebkę z suszem i student spłukuje ją w kiblu.
    - Ok, i gdzie ona teraz jest? - pyta się policjant.
    - Co? - odpowiada student.
    - Narkotyki.
    - Jakie narkotyki?

  • Kierowca, który wszystkiego się boi

    Jak nazywa się kierowca, który wszystkiego się boi?
    - Niedzielny kierowca.

  • Miasto na jedną literę

    Jak nazywa się miasto na jedną literę?
    - Samoa.

  • Niedźwiedź spotyka jeża w lesie

    Idzie niedźwiedź przez las i widzi na drodze jeża, który coś sobie zajada:
    - Co jesz? - pyta niedźwiedź.
    - Co niedźwiedź? - odpowiada jeż.
    Niedźwiedziowi zrobiło się trochę głupio, więc postanowił zapytać inaczej:
    - Co jesz jeżyku?
    - Co niedźwiedź misiu?

  • Japonki

    Dlaczego Japonki są zawsze wyspane?
    Bo wstają rano i od razu w kimono!

  • Do baru wchodzi kaczka

    Do baru wchodzi kaczka. Wskakuje na krzesło i mówi do barmana:
    - Setę i śledzia!
    Barman zaskoczony podaje kaczce gorzałę i śledzia, kaczka wypija, wciąga śledzika i mówi do barmana:
    - Słuchaj stary jestem majstrem - murarzem na budowie opodal tego baru i przez jakiś czas będę tutaj wpadał około 15.00 na wódeczkę i śledzika... Pomyśl nad jakimś małym rabacikiem...
    Tego samego dnia barman zadzwonił do zaprzyjaźnionego dyrektora cyrku:
    - Janek! Nie dasz wiary! Przychodzi do mojego baru kaczka, która mówi ludzkim głosem, pije gorzałę i wciąga śledzie... Dyrektor chcąc zobaczyć to na własne oczy przyszedł do baru przed 15.00, siadł przy stoliku... W drzwiach pojawia się kaczka. Wskakuje na krzesło i mówi ludzkim głosem do barmana:
    - Jak zawsze wódeczkę i śledzika proszę... I jak tam? Przemyślałeś sprawę zniżki
    Do kaczki w tym momencie podchodzi dyrektor cyrku i mówi:
    - Chcę pana zatrudnić! Jestem dyrektorem cyrku...
    - Zaraz, zaraz... Cyrku?
    - Tak panie kaczko... Cyrku
    - Cyrk.. Hmmm... Cyrk... To taki wielki namiot?
    - Dokładnie...
    - Z takimi drewnianymi ławeczkami?
    - Właśnie
    - Z taką okrągłą arenką z piachem i trocinami?
    - Oczywiście!
    - W takim razie na ch*j wam murarz?

  • Polskie przysłowia

    Polskie przysłowia:
    - Nie taka baba straszna... jak się umaluje.
    - Ten się śmieje ostatni... kto wolniej kojarzy.
    - Kto pod kim dołki kopie... ten szybko awansuje.
    - Nie pożądaj żony bliźniego swego... nadaremno.
    - Jak cię widzą... to pracuj.
    - Tym chata bogata... co ukradnie tata.
    - Kto rano wstaje ten... idzie po bułki.
    - Nie ma tego złego... co by nam nie wyszło.
    - Jak sobie pościelesz... to mnie zawołaj.

  • Mężczyzna całuje maskę samochodu

    Mężczyzna płacząc całuje maskę, drzwi samochodu.
    - Sprzedaje pan?
    - Nie, żona dostała prawo jazdy.

  • Jak zatrzymać Lewandowskiego?

    Jak zatrzymać Lewandowskiego?
    - Założyć mu koszulkę reprezentacji Polski.

  • Skacząca Anka

    Jak nazywa się Anka, która skacze?
    - Skakanka.

Polub nas na Facebooku