Losowe suchary

  • Las dziwek

    Jak się nazywa las dziwek?
    - BorSuk.

  • Lew zrobił spotkanie wszystkich zwierząt jako król

    Lew zrobił spotkanie wszystkich zwierząt jako król.
    - Proszę by zwierzęta inteligentne przeszły na prawo, zwierzęta piękne skierowały się na lewo.
    Na środku została żaba.
    - A Ty co? - spytał lew..!
    Żaba - przecież się ku*wa nie rozdwoję...

  • Marynarz wraca wcześniej z rejsu

    Marynarz wraca wcześniej z rejsu w czasie gdy żona przyjmuje kochanka. Wypycha go w pośpiechu nagiego na balkon.
    Przyjmuje serdecznie męża, podaje mu kolację. Jako, że jest zima a mieszkanie na 10 piętrze, facet nie ma szans.
    Puka do drzwi balkonu. Otwiera mu zdziwiony marynarz:
    - Bardzo pana przepraszam, byłem właśnie u sąsiadki na górze, kiedy wrócił jej mąż. Zeskoczyłem na wasz balkon. Czy mógłby mi pan pomóc?
    - Panie, my mężczyźni musimy sobie pomagać. Pożyczył facetowi swoje ubranie, poczęstował kieliszkiem wódki. Wieczorem kładąc się do łóżka nagle się zamyślił:
    - Maryśka, albo ty jesteś ku*wa, albo nam piętro dobudowali.

  • Wraca facet z delegacji

    Wraca facet z delegacji. Otwiera szafę, a tam goły gościu. Krzyczy do niego:
    - Ku*wa, kolego, ile razy mam ci powtarzać? Nie ma jej tu, rozwiodłem się!

  • Laski i maszynista

    Co czują laski do maszynisty?
    - Pociąg.

  • Pożeniłaś swoje dzieci?

    - Pożeniłaś swoje dzieci?
    - Tak.
    - I jak trafiły?
    - Córka ma świetnego męża, to jej futro kupi, to biżuterię, to na wczasy za granicę zabierze.
    - A syn?
    - Jemu trafiła się wyjątkowa suka. To jej futro kup, to biżuterię, to na wczasy za granicę zabierz...

  • Tatuaż na pośladku

    Rozmowa dwóch kolegów:
    - Zrobiłem fajny tatuaż na pośladku.
    - Taaa, pokaż!
    - Nie sobie tylko mojej żonie.
    - Aaa...to już widziałem.

  • Przychodzi Niemiec do polskiego sklepu

    Przychodzi Niemiec do polskiego sklepu i pyta:
    - Czy są pomidory?
    Sprzedawczyni odpowiada:
    - Tak są.
    Na to Niemiec mówi:
    - Takie małe? U nas mamy taaakie duże pomidory.
    - A czy są ogórki?
    - Tak są.
    - E tam u nas mamy większe!
    Sprzedawczyni nie wytrzymuje zachowania Niemca i wychodzi na zaplecze, przynosi arbuz i pyta się Niemca.
    - A widział pan kiedyś taki groszek?!

  • Po długiej upojnej nocy...

    Po długiej upojnej nocy on zauważył na jej stoliku przy nocnej lampie zdjęcie faceta. Zaczął się niepokoić.
    - Czy to jest twój mąż? - nerwowo zapytał.
    - Nie głuptasie - odpowiedziała przytulając się do niego.
    - Czy to twój chłopak? - kontynuował.
    - Nie, coś ty - odpowiedziała.
    - Czy to twój ojciec lub brat? - pytał.
    - Nie, nie, nie - odpowiedziała delikatnie gryząc go w ucho.
    - A więc kto to jest? - nalegał.
    - To ja przed zabiegiem chirurgicznym.

  • Samotny Chińczyk

    Jak nazywa się samotny Chińczyk?
    - Sam Sung.

Polub nas na Facebooku