Losowe suchary

  • Rutynowa kontrola

    Policja zatrzymuje nadjeżdżający samochód do rutynowej kontroli. W środku dwaj młodzi mężczyźni. Policjant mówi:
    - Poproszę prawo jazdy, dowód rejestracyjny pojazdu i aktualną polisę OC.
    Kierowca podaje dowód
    rejestracyjny i polisę.
    - Jeszcze prawo jazdy.
    - Nie mam.
    - A gdzie ono jest?
    Chwila konsternacji, po czym młody mówi:
    - Ma Pan kota?
    - Nie mam.
    - A gdzie on jest?

  • Mąż do żony

    Mąż do żony:
    - Masz, kup sobie coś ładnego.
    - Ale to tylko 20 zł…
    - Powiedziałem coś ładnego, nie coś drogiego.

  • Jak mamy być grzeczni, skoro jak byliśmy mali, to oglądaliśmy T

    Jak mamy być grzeczni, skoro jak byliśmy mali, to oglądaliśmy Tarzana, który chodził półnago. Kopciuszek wracał o 24:00. Pinokio kłamał. Alladyn był złodziejem. Batman jeździł 320 km na godzinę. Królewna Śnieżka mieszkała z 7 chłopakami. Papaj palił fajki i miał pełno tatuaży. Pacman biegał po ciemnej sali i jadł kolorowe pigułki od których dostawał energii. Bolek i Lolek oraz Tola, żyli w trójkącie. Żwirek i Muchomorek byli parą. A Pan Kleks czytał poradniki Młodego Zielarza...?

  • Kapusty

    Siedzą dwie kapusty na polu:
    - Ej... głąbie!
    - A chcesz z liścia?

  • Zaradny ojciec

    Dzieci podbiegają do swojego ojca z pytaniem:
    - Tato, możemy sprzedać twoje butelki po piwie i wódce, żeby mieć na chleb?
    - Oczywiście... I widzicie dzieci, co wy byście jadły, gdyby nie ja?

  • Żona z mężem wychodzą do klubu

    Żona do męża wieczorem:
    - Andrzej może byśmy dziś wyskoczyli razem do klubu "Hot"?
    Na co mąż:
    - Nie chce mi się Alina!
    - No Andrzej ty nigdy ze mną nigdzie nie chodzisz tylko z kolegami.
    ... Po namowach Andrzej się zgodził. Pojechali do klubu, w szatni od razu szatniarz:
    - Dzień Dobry Panie Andrzeju!
    Mąż tłumaczy się żonie, że to kolega z podstawówki. Barmanka podeszła i od razu:
    - To co zawsze Panie Andrzeju?
    Żona już zdenerwowana robi wyrzuty mężowi aż tu nagle kobitka na scenie urządzała striptiz i został jej tylko stanik padło pytanie:
    - Kto zdejmie stanik?!
    Cały klub krzyczy "Andrzej!, Andrzej!, Andrzej!"
    Żona nie wytrzymała wybiegła ten od razu za nią, wsiedli do taksówki i ta mu robi wyrzuty, krzyczy. Nagle obraca się taksówkarz i mówi :
    - No Andrzej tak brzydkiej i pyskatej kur... jeszcze nie wieźliśmy!

  • Miła i sympatyczna osoba w Warszawie

    Jak nazywamy miłą i sympatyczną osobę w Warszawie?
    - Przyjezdny

  • Do lekarza wchodzi facet z nożem w brzuchu

    Do lekarza wchodzi facet z nożem w brzuchu.
    - Przyjmuję tylko do piętnastej!
    - To co ja mam zrobić?
    Lekarz wyjmuje facetowi nóż z brzucha i wbija w oko.
    - Okulista przyjmuje do siedemnastej. Zapraszam piętro wyżej.

  • Wakacje

    Spotkanie dwóch kumpli.
    - Stary, a gdzie na wakacje w tym roku?
    - Wiesz co, sprawdziłem stan konta i uznałem, że wcale nie jestem zmęczony.

  • Siedzi sobie blondynka ze swoim pieskiem w autobusie

    Siedzi sobie blondynka ze swoim pieskiem w autobusie i nagle wsiada napalony facet i mówi do niej:
    - Wiesz, bardzo chciałbym być na jego miejscu.
    Na to blondynka odpowiada:
    - Nie sądzę, właśnie jedziemy do weterynarza go wykastrować.

Polub nas na Facebooku