Losowe suchary

  • Blondynka u lekarza

    - Niech mi pan pomoże! Trzmiel mnie użądlił!
    - Spokojnie, zaraz posmarujemy maścią...
    - A jak go pan doktor złapie? Przecież on już poleciał!
    - Nie! Posmaruję to miejsce, gdzie panią użądlił!
    - Aaaa! To było w parku, przy fontannie, na ławce pod drzewem.
    - Kretynko! Posmaruję tę część ciała, w którą cię uciął!
    - To trzeba było od razu tak mówić! W palec mnie użądlił. Boże, jak to boli!
    - Który to konkretnie?
    - A skąd mam wiedzieć?
    Wszystkie trzmiele wyglądają podobnie...

  • Zamknij Się i Kultura

    Pewien człowiek kupił 2 psy. Jednego nazwał Zamknij Się a drugiego Kultura. Zamknij Się zabrał na spacer, zaś drugiego psa zostawił pod drzwiami. Idzie parkiem, aż tu nagle spotyka pewną starszą kobietę. Mówi ona do niego:
    - Piękny pies. Jak się wabi?
    - Zamknij się.
    - A gdzie pańska Kultura?
    - Pod drzwiami.

  • 100-ówka w 3 sekundy

    Żona mówi do męża:
    - Chciałabym coś co wyciąga 100-ówkę w 3 sekundy?
    A mąż:
    - Może wagę.

  • Rozmawiają dwie kumpele

    Rozmawiają dwie kumpele:
    - Ty, czy ten twój chłopak jest tak bardzo bogaty, jak mówią?
    - Tak. Znamy się już pół roku, a on nadal ma pieniądze.

  • Facet i prostytutka

    Facet podjeżdża do prostytutki w wiadomo jakim celu. Pyta się jej:
    - Ile za numerek?
    - A ile masz?
    - 20 zł.
    - Za mało.
    - Dam jeszcze telefon.
    Prostytutka po krótkim namyśle zgadza się. Po skończonym numerku klient daje jej 20 zł.
    - A telefon? - pyta się prostytutka.
    - Pisz: 503...

  • Dlaczego kobiety dłużej żyją

    Dlaczego kobiety dłużej żyją?
    Bo z reguły nie mają żon...

  • Dlaczego długopisy nie chodzą do szkoły?

    Dlaczego długopisy nie chodzą do szkoły?
    - Bo się wypisały.

  • Przychodzi baba z córką do lekarza

    Przychodzi baba z córką do lekarza. Córka jest młoda, ładna i zgrabna. Lekarz mówi do niej:
    - Proszę się rozebrać i położyć...
    - Ależ panie doktorze, to ja jestem chora! - odzywa się baba.
    - W takim razie, niech pani powie "aaa"...

  • Granatowy maluch

    Rozmawiają dwie sąsiadki:
    - Wiesz, mój mąż ma granatowego malucha.
    - Kupił sobie?
    - Nie, przytrzasnął.

  • Przychodzi kobieta do nieba

    Przychodzi kobieta do nieba, staje przed obliczem Św. Piotra i mówi, że szuka swojego męża, który odszedł 4 lata temu. Św. Piotr pyta:
    - A jak się nazywał?
    - No Marian, Marian Kowalski.
    - Św. Piotr przeszukuje bazę, ale mówi, że nie może go znaleźć, więc pyta:
    - A pobożny był? Do kościoła chodził?
    - No był, był - każdej niedzieli chodziliśmy razem do kościoła.
    - Ok, w takim razie poszukam pod "pobożnymi".
    Szuka, szuka, ale dalej nie może znaleźć, więc mówi:
    - Pani, ten mąż to na pewno odszedł, bo nigdzie nie mogę go znaleźć
    - No Św. Piotrze, myśmy 50 lat w małżeństwie spędzili razem - przecież wiem, że odszedł.
    - Na to Św. Piotr: 50 lat razem?! Trzeba było tak mówić od razu - będzie pod męczennikami.

Polub nas na Facebooku