Losowe suchary

  • Żona przyjeżdża z delegacji

    Żona przyjeżdża z delegacji. Mąż pyta:
    - Kochanie, skąd masz takie drogie futro?
    - A wiesz, była taka loteryjka, kupiłam los, no i wygrałam.
    Za tydzień znów żona wyjechała w delegację. Tym razem wróciła Mercedesem do domu. Mąż zdziwiony pyta:
    - Kochanie, a skąd masz Mercedesa?
    - A wiesz, znów miałam szczęście, że były na imprezie losy i znów wygrałam.
    Ale wiesz, Kochanie, jestem taka zmęczona, że chyba się wykąpię i położę do łóżka. Proszę, nalej mi wody do wanny.
    Gdy żona wchodzi do łazienki, patrzy, a w wannie wody na 1 cm. Pyta męża:
    - Kochanie, czemu mi tylko tyle wody nalałeś?
    - Żeby Ci się kupon nie zamoczył...

  • Rozmawiają dwaj koledzy

    Rozmawiają dwaj koledzy:
    - Co się stało?
    - Zwolnili mnie z roboty.
    - A czemu?
    Bo jak był toast z okazji urodzin szefa to on powiedział:
    - Niech żyją pracownicy.
    A ja dodałem:
    - A z czego?

  • Dyskoteka w Wołominie

    Dyskoteka w Wołominie. Facet przy wejściu, ochroniarz go pyta:
    - Ma pan pistolet?
    - Nie mam.
    - A może siekierę?
    - Nie mam.
    - Nóż?
    - Nie.
    - A kastet?
    - Nie.
    Ochroniarz rozbija butelkę po piwie, podaje facetowi tulipana:
    - Ja pie*dolę, to niech pan chociaż to weźmie.

  • Czy to ZUS?

    W straży pożarnej dzwoni telefon.
    - Dzień dobry, czy to ZUS?
    - ZUS spłonął.
    Po pięciu minutach znowu dzwoni telefon.
    - Dzień dobry, czy to ZUS?
    - ZUS spłonął.
    Po następnych pięciu minutach znowu dzwoni telefon.
    - Dzień dobry, czy to ZUS?
    - Ile razy mam panu powtarzać, że ZUS spłonął!
    - Wiem, ale jak przyjemnie tego posłuchać...

  • Dwóch kumpli w WC

    Dwóch kumpli zajęło dwie sąsiednie kabiny w WC. W pewnym momencie jeden pyta drugiego:
    - Stary, jest u Ciebie papier toaletowy?
    - Nie ma!
    - A masz może jakąś gazetę?
    - Nie mam.
    - To rozmień chociaż 100 złotych!

  • Żona ciągle odmawia mi seksu

    Żona ciągle odmawia mi seksu tłumacząc się, że nie ma siły po ciężkim dniu.
    - Co jest takiego meczącego w leżeniu na plecach przez dwie minuty?

  • Chciałabym coś praktycznego do salonu - mówi kobieta w sklepie

    - Chciałabym coś praktycznego do salonu - mówi kobieta w sklepie z dywanami.
    - A ile Pani ma dzieci?
    - 6
    - To najpraktyczniejszy byłby asfalt.

  • Smutny koleś

    - Dlaczego jesteś taki smutny?
    - Dupa mnie oszukała.
    - A co, chciałeś bąka puścić, a się zesrałeś?

  • Rozmawiają trzy przyjaciółki

    Rozmawiają trzy przyjaciółki:
    - Gdybyście miały wylądować na bezdomnej wyspie z jednym mężczyzną, to kogo byście wybrały?
    - Johnny'ego Deepa - mówi jedna.
    - Brada Pitta - mówi druga.
    - A ja bym wybrała sympatycznego praktykującego lekarza, którego hobby to polowanie, wędkowanie i sadownictwo. A wy: - umrzecie.

  • Zapomnij wszystkiego czego nauczyłeś się na studiach

    - Zapomnij wszystkiego czego nauczyłeś się na studiach, w naszej firmie liczy się praktyka, a nie teoria.
    - Ale ja nigdy nie byłem na studiach.
    - A, to przykro mi, ale nie masz odpowiednich kwalifikacji by tu pracować.

Polub nas na Facebooku