Losowe suchary

  • Pielęgniarka goli 80-letniego pacjenta

    W szpitalu pielęgniarka ma ogolić 80-letniego pacjenta przed operacją. Konkretnie chodzi o pachwiny. Rozbiera pacjenta i widzi ogromny interes. Nie może powstrzymać się od uwagi:
    - Dziadku, ależ to prawdziwy młot!
    Dziadek dumnie:
    - Jeszcze 10 lat temu wieszałem na nim wiadro z wodą i przenosiłem 100 metrów od studni do domu bez pomocy rąk!
    - A teraz się to już niestety nie udaje?
    - Ano nie, kolana po drodze wysiadają.

  • Samiec nietoperza

    Jak się nazywa samiec nietoperza?
    - Batman.

  • Słodycze Natalii

    Na co wpływa jedzenie słodyczy przez Natalię?
    - NaTALIĘ!

  • Janek lubiący rum

    - Jak się nazywa Janek, który lubi pić rum?
    - Rumianek!

  • Małżeństwo pięćdziesięciolatków leży w łóżku

    Małżeństwo pięćdziesięciolatków leży w łóżku. Mąż już prawie zasypia, a żona najwyraźniej ma ochotę na figle. Mówi do męża:
    - Marian powiedz, że jestem piękna.
    - ... Jesteś piękna - po chwili odpowiada zaspany mąż
    - Marian, a powiedz, że jestem sexy.
    - ... Jesteś sexy.
    - Marian, a powiedz coś tak od siebie.
    - Śpij Halina!

  • Prezenty na koniec roku

    Koniec roku szkolnego, dzieci przyniosły pani wychowawczyni prezenty.Marysia, której mama ma kwiaciarnię przyniosła pudło.
    Wychowawczyni potrząsnęła i zapytała:
    - Kwiaty?
    - Ojej, skąd pani wie…
    Kolejny był Marcinek, którego tata ma cukiernię.
    Wychowawczyni potrząsnęła prezentem i spytała:
    - Czekoladki?
    - Tak, jak pani zgadła?
    Następny w kolejce był Jasio, którego tata miał sklep monopolowy.
    Wychowawczyni obejrzała pudełko, lekko przeciekało. Polizała i
    spytała:
    - Wino?
    - Nie…
    Polizała jeszcze raz:
    - Koniaczek?
    - Nie… Świnka morska…

  • Przyszła kura do wielkiego bossa mafii

    Przyszła kura do wielkiego bossa mafii, Dona Corleone i mówi:
    - Chcę do mafii.
    A Don jej na to:
    - Nie ma żadnej mafii!
    To poszła kura do doradcy Dona, Consiliera Pietro i mówi:
    - Chcę do mafii.
    A ten jej na to:
    - Nie ma żadnej mafii!
    Wtedy poszła kura do kapitana mafii, Długiego Joe i mówi:
    - Chcę do mafii.
    A Długi Joe na to:
    - Nie ma żadnej mafii!
    Wkurzyła się kura i wróciła do kurnika. Otoczyły ją koleżanki i pytają:
    - Jak tam było? Wstąpiłaś do mafii? Wzięli cię?
    Na wszystkie pytania kura odpowiadała:
    - Nie ma żadnej mafii!

    I wtedy kury zrozumiały.
    I zaczęły się jej bać.

  • Mąż wraca z pracy...

    Mąż wraca z pracy, gdy żona baraszkuje z kochankiem. Kiedy słyszą kroki, kochanek wkłada ręcznik na biodra i ucieka do łazienki... Wściekły mąż idzie za nim, a żona:
    - O matko, on Cię zabije!
    W łazience mąż mówi do kochanka:
    - Do reszty zdurniałeś?! Ten ręcznik jest do twarzy!

  • Szczenię

    Przychodzi do restauracji dwóch klientów, w tym jeden Azjata.
    - Co podać? - pyta kelner.
    - Wątróbkę i frytki.
    - A pan coś je? - zwraca się do Azjaty.
    - Jeszcze nie.

  • Małżonkowie wyjeżdżając na wczasy nad morze

    Małżonkowie wyjeżdżając na wczasy nad morze, chcąc uatrakcyjnić sobie pobyt uzgodnili, że będą mogli zdradzić się po dwa razy. W drodze powrotnej żona nie wytrzymuje i pyta męża:
    - I co, zdradziłeś mnie?
    - Tak, zgodnie z umowa - dwa razy.
    - Z kim?
    - Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty?
    - Ja też dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową.

Polub nas na Facebooku