Losowe suchary

  • Blondynka po prysznicu

    Co wyjdzie jak blondynka wyjdzie spod prysznica?

    - Czysta głupota.

  • Co to jest - na literę K?

    Zaczyna się na literę "K", jak go trzepiesz i trzepiesz, potem naciśniesz, wypływa z niego biały płyn?
    - Korektor.

  • Opowieść o wódce

    Płyniemy z Panem Tadeuszem absolutnie luksusową łódką Bols, z wyborowym kapitanem Smirnoffem do Soplicowa w Lodowej Finlandii na zjazd Absolwentów.

  • Kochanie! Wróciłem z pracy

    - Kochanie! Wróciłem z pracy. Jest może jakaś kolacja?
    - Tak. Stoi w kuchni na stole.
    - Gdzie? Nie ma nic!
    - Ot debil... Już 10 lat po ślubie a ten się zawsze na to nabiera...

  • Wiesz jak poznałem się ze swoją Ilonką?

    - Krzychu, a ty wiesz, jak ja się ze swoją Ilonką poznałem?
    - Nie...
    - W kolejce w aptece. Po gumy stałem.
    - Nie gadaj!
    - Poważnie. Ona za mną w kolejce stała. Ja brałem sobie na zapas - mówię do sprzedawczyni: "Proszę sześć prezerwatyw". Patrzę a ona za mną stoi i się uśmiecha. Zrozumiałem, że nastał mój czas. Obejrzałem ją tak od stóp do głowy i rzucam do sprzedawczyni: "Proszę siedem". W kolejce za nami słychać śmiech, ja błyszczę po prostu...
    - Ekstra!
    - No tak. A ona do mnie: "Co tak mało? Bierz od razu dwanaście!" Ja zaniemówiłem, kolejka zamarła...
    - I co, i co?
    - No, kupiłem dwanaście, już chciałem odchodzić, ale rzucam do niej na odchodne: "To co, poczekać?". A ona co na to?
    - No, będziesz musiał poczekać...
    I do sprzedawczyni:
    Paczkę tamponów poproszę.

  • Student medycyny na egzaminie

    Student medycyny na egzaminie ma wymienić 3 zalety mleka matki.
    Siedzi i myśli. No i wymyślił:
    1. jest w 100% naturalne
    2. jest ciepłe (nie trzeba podgrzewać)
    I w tym momencie zabrakło mu inwencji.

    Siedzi, siedzi a czas leci. Profesor ma zbierać już kartki, a student w ostatniej chwili wpada na genialny pomysł:
    3. ma zajebiste opakowanie...

  • Narodziny dziecka

    Facetowi urodziło się dziecko i ciągle je fotografuje.
    Pielęgniarka pyta:
    - Ale radość, co? Pierwsze dziecko?
    - Nie, trzecie, ale pierwszy aparat!

  • Żona dzwoni do męża do pracy

    Żona dzwoni do męża do pracy:
    - Kochanie rano przez pomyłkę zamiast tabletek na rozwolnienie dałam ci na uspokojenie. Wszystko w porządku u ciebie? Jak się czujesz?
    - Osrany, ale spokojny.

  • U mechanika

    W warsztacie samochodowym, klient siedzi w fotelu i czyta gazetę. Na kanale stoi samochód. Przychodzi mechanik i zabiera się za auto. Po chwili mówi do klienta:
    - Przydałoby się wymienić świece.
    - To wymieniaj pan tylko szybko.
    No to mechanik czuje, że złapał frajera i nawija dalej:
    - Pasek rozrządu też do wymiany. Klocki i tarcze też. I płyn hamulcowy,... i chłodniczy. I wycieraczki...
    - To wymieniaj pan tylko szybciej bo nie mam czasu...
    Mechanik skończył, odstawił samochód i mówi:
    - No. Gotowe.
    Na to klient wskazując na samochód przed warsztatem:
    -To bierz się pan teraz za mój.

  • Kopciuszek

    Żona do męża:
    - Zobacz, ja muszę prać, prasować, sprzątać, nigdzie nie mogę wyjść, czuję się jak Kopciuszek.
    A mąż na to:
    - A nie mówiłem, że ze mną będzie Ci jak w bajce?

Polub nas na Facebooku