Losowe suchary

  • Żona nie poznaje męża, który wrócił z wyprawy w dżungli

    Żona nie poznaje męża, który wrócił z wyprawy w dżungli. Jest smutny, nie odzywa się, patrzy smętnie w okno. Po długich namowach mąż wyznaje, że w dżungli zgwałcił go goryl:
    - U, U, U!
    Żona do męża:
    - Nie martw się, kochanie. Nikt się nie dowie. Wiemy tylko o tym ja i ty, a goryl przecież nie mówi.
    Na to mąż:
    - No właśnie, nie mówi, nie pisze, nie dzwoni...

  • Sędzia zwraca się do oskarżonego

    Sędzia zwraca się do oskarżonego:
    - W sprzeczce oskarżony uderzył kolegę w głowę butelką. Mógł go oskarżony zabić!
    - O nie, panie sędzio. To była butelka świeżutkiego, dobrego piwa.
    - No to co?
    - Butelka świeżutkiego, dobrego piwa jeszcze nikomu nie zaszkodziła.

  • Myśląca przyprawa

    - Jak nazywa się przyprawa, która myśli?
    - Kminek.

  • Kiedy moja żona urodziła

    Kiedy moja żona urodziła, zapytałem lekarza:
    - Kiedy będziemy mogli uprawiać seks?
    Mrugnąwszy do mnie, odpowiedział:
    - Za 10 minut kończy mi się dyżur, spotkamy się na parkingu.

  • Jasio zauważył bardzo otyłą kobietę

    Mama i jej syn Jasio wracają do domu, w pewnym momencie Jasio zauważył idącą po chodniku bardzo otyłą kobietę.
    - Mamo patrz, ta pani jest jeszcze grubsza od ciebie!
    Mama Jasia słysząc te słowa zaczęła okropnie płakać, synek widząc to próbuje ją pocieszyć.
    - Nie płacz mamusiu, żartowałem, przecież wszyscy wiedzą, że to ty jesteś najgrubsza.

  • Leje pijak pod drzewem w parku

    Leje pijak pod drzewem w parku.
    Policjant pyta:
    - Tu można sikać?
    - A sikaj pan.

  • Dwóch golfistów chce szybko rozegrać partyjkę

    Dwóch golfistów chce szybko rozegrać partyjkę, ale przed nimi grają dwie kobiety, którym bardzo wolno idzie gra.
    Jeden mówi do drugiego:
    - Idź do nich i zapytaj, czy możemy je wyprzedzić?
    Drugi poszedł, dochodzi do połowy, zatrzymuje się i szybko wraca.
    - Co się stało?
    - Słuchaj, ty musisz iść, bo jedna z nich to moja żona, a druga to moja kochanka! Nie mogę się z nimi równocześnie zobaczyć!
    - OK, rozumiem, jasne.
    Pierwszy poszedł, zatrzymał się w połowie i też szybko wrócił.
    Drugi go pyta:
    - No, co jest?
    - Jaki ten świat mały...

  • Spotkanie dwóch kumpli po 10 latach

    Spotkanie dwóch kumpli po 10 latach:
    - Musimy się umówić na dłuższe spotkanie!
    - Ok, to przyjdź do mnie np jutro?
    - Ok, to daj adres i jestem koło 16.
    - No to najpierw dojeżdżasz do Piłsudskiego, skręcasz w pierwsza ulice jednokierunkową, parkujesz na dziedzińcu, podchodzisz do frontowych drzwi, otwierasz je z buta, podchodzisz do windy, klikasz prawym łokciem guzik aby przyjechała, wyjeżdżasz na czwarte piętro, plecami otwierasz drzwi, podchodzisz do mieszkania nr 21 i lewym łokciem dzwonisz do moich drzwi
    - Jasne, nie ma problemu, powinienem trafić... tylko po ch*j te zabawy z łokciami itp?
    - No chyba nie przyjdziesz z pustymi rękami?

  • Babcia i dziadek

    Babcia mówi do dziadka:
    - Idź, sklerotyku do sklepu i kup dwie rzeczy: masło i chleb.
    Dziadek pokiwał głową i wyszedł. Wraca wieczorem z puszka białej farby. Babcia się złości:
    - Przecież mówiłam ci, że dwie rzeczy masz kupić!
    - Gdzie masz pędzel?!

  • Facet z małym człowieczkiem na ramieniu

    Wchodzi do baru facet z siedzącym na ramieniu małym człowieczkiem (tak ze 40cm), i zamawia:
    - Proszę setkę czystej, a dla kolegi pięćdziesiątkę.
    Barman polewa i pyta:
    - Skąd pan wytrzasnął takiego cudaka?
    - Polej pan kolejkę, to panu powiem.
    Barman szybko napełnił następną kolejkę.
    - To było na safari...idziemy z kolegą przez dżunglę, wychodzimy na polanę na której wokół ogniska pełno murzynów z dzidami, a na środku taki jeden z wielkim pióropuszem na głowię tańczył jakieś wygibasy.
    W tym momencie przerywa opowieść i zwraca się do człowieczka na ramieniu:
    - I jak Ty mu wtedy Heniu powiedziałeś...że jest ch*j, nie czarownik?

Polub nas na Facebooku