Losowe suchary

  • Dwóch facetów łowi ryby

    Dwóch facetów łowi ryby. Jednemu z nich bierze co chwilę, a drugi tylko moczy kije w wodzie. Ten pechowy wreszcie nie wytrzymał:
    - Proszę mi powiedzieć, na jaką przynętę pan łowi?
    - Łapię na pastylki na syfilis - zadrwił ten drugi.
    Pechowy zostawia sprzęt na brzegu, wskakuje do swojej "Syrenki" i jedzie do najbliższej apteki.
    - Poproszę 4 opakowania pastylek na syfilis.
    - A co, złapał pan? - zainteresował się życzliwie aptekarz.
    - Jeszcze nie, ale znam super miejsce!

  • Pomidory i ziemniaki

    - Czym się różni pomidor od ziemniaka?
    - Niczym. Obydwa oprócz ziemniaka są czerwone.

  • Rozmowa pielęgniarki z pacjentem

    Pielęgniarka wchodzi do sali i pyta pacjenta:
    - Stolec był?
    A on na to:
    - Ja tu leżę dopiero dwa dni i nie znam jeszcze wszystkich lekarzy.

  • Polak, Niemiec i Rusek przechwalali się, kto miał wyższego przo

    Polak, Niemiec i Rusek przechwalali się, kto miał wyższego przodka.
    Niemiec mówi:
    - Mój dziadek był taki wielki jak ta topola.
    Rusek mówi:
    - Mój dziadek jak stanął, to rękoma chmurki macał.
    Polak na to:
    - Te chmurki były miękkie?
    - Miękkie - odpowiada Rusek.
    - To były jaja mojego dziadka!

  • Wokół samicy pływa wieloryb i narzeka

    Wokół samicy pływa wieloryb i narzeka:
    - Dziesiątki organizacji ekologicznych, setki aktywistów, tysiące polityków i naukowców, dziesiątki tysięcy ludzi na manifestacjach, rządy w tylu krajach robią wszystko, by zachować nasz gatunek, a ciebie boli głowa...

  • Stojący słoik

    Dlaczego silnik stoi?
    - Bo tłok.

  • Rodzina siedzi przy obiedzie

    Rodzina siedzi przy obiedzie. Syn pyta ojca:
    - Tato, ile jest rodzajów biustów?
    Ojciec, nieco zaskoczony, odpowiada:
    - Cóż, właściwie trzy, zależnie od wieku kobiety: jak ma 20 lat są jak melony, okrągłe i twarde. Jak ma 30-40 lat są jak gruszki - wciąż ładne, ale nieco wydłużone, a po 50-tce są jak cebule...
    - Cebule? - dziwi się syn.
    - Tak, patrzysz i płaczesz.
    Wkurzyło to nieco żonę i córkę, która zapytała matkę:
    - Mamo, a ile jest rodzajów ptaszków?
    Mama uśmiechnęła się i odpowiedziała:
    - Też trzy, zależnie od wieku faceta - u dwudziestolatka jest jak dąb - twardy i potężny. Jak facet ma 30-40 lat, jest jak brzoza - elastyczny, ale niezawodny, a po 50-tce jest jak choinka na Boże Narodzenie
    - Jak choinka? - dziwi się córka.
    - Tak, drzewko jest martwe, a bombki wiszą tylko dla ozdoby...

  • Ślimak odsiedział 10 lat

    Ślimak odsiedział 10 lat, na które został skazany. Podchodzi do niego strażnik i mówi:
    - ślimak, jesteś wolny.
    Na to ślimak:
    - Spier*alaj.

  • Nowa i stara wersja programu

    Czym różni się nowa wersja programu od starej?
    - Tym, że naprawiono w niej stare błędy i zrobiono nowe.

  • Marynarz wraca wcześniej z rejsu

    Marynarz wraca wcześniej z rejsu w czasie gdy żona przyjmuje kochanka. Wypycha go w pośpiechu nagiego na balkon.
    Przyjmuje serdecznie męża, podaje mu kolację. Jako, że jest zima a mieszkanie na 10 piętrze, facet nie ma szans.
    Puka do drzwi balkonu. Otwiera mu zdziwiony marynarz:
    - Bardzo pana przepraszam, byłem właśnie u sąsiadki na górze, kiedy wrócił jej mąż. Zeskoczyłem na wasz balkon. Czy mógłby mi pan pomóc?
    - Panie, my mężczyźni musimy sobie pomagać. Pożyczył facetowi swoje ubranie, poczęstował kieliszkiem wódki. Wieczorem kładąc się do łóżka nagle się zamyślił:
    - Maryśka, albo ty jesteś ku*wa, albo nam piętro dobudowali.

Polub nas na Facebooku