Losowe suchary

  • Pomidory i ziemniaki

    - Czym się różni pomidor od ziemniaka?
    - Niczym. Obydwa oprócz ziemniaka są czerwone.

  • Spotkało się dwóch kumpli

    Spotkało się dwóch kumpli. Jeden miał najnowsze BMW a drugi malucha. Postanowili, że zamienią się autami i pojadą na autostradę. Po kilku godzinach spotkali się, ponownie ale już na jednej sali w szpitalu. Ten od BMW pyta "Stary co się stało?"
    - To proste, wsiadłem w Twoje BMW, rzuciłem 1,2,3,4,5, rozpędziłem się do 250/h i wypadłem z zakrętu, ale powiedz lepiej jak Ty to zrobiłeś.
    - Wsiadłem do Twojego malucha, wrzuciłem 1,2,3,4, po czym wysiadłem, żeby sprawdzić czy to w ogóle jedzie.

  • Dzwoni głupi do głupiego

    Dzwoni głupi do głupiego:
    - Dzień dobry. Czy to numer 55 55 55?
    - Nie, to jest numer 555 555
    - A to przepraszam, to pomyłka.
    - A nic nie szkodzi. I tak musiałem wstać bo telefon dzwonił.

  • Małe i nieduże

    Co to jest małe i nieduże?
    Nie wiem sam ale i tak mam wyje*ane.

  • Bajka o Jacusiu

    Znacie bajkę o Jacusiu?
    Ja cuś tu wódki nie widzę.

  • Wchodzi Amerykanin do baru w Polsce i mówi

    Wchodzi Amerykanin do baru w Polsce i mówi:
    - Słyszałem, że wy, Polacy to jesteście straszni pijacy. Założę się o 500 dolców, że żaden z was nie wypije litra wódki jednym haustem.
    W barze cisza.
    Każdy boi się podjąć zakład.
    Jeden gościu nawet wyszedł.
    Mija kilka minut, wraca ten sam gościu, podchodzi do Amerykanina i mówi:
    - Czy twój zakład jest wciąż aktualny?
    - Tak. Kelner! Litr wódki podaj!
    Gościu wziął głęboki oddech i fruuu... z litra wódki została pusta butelka.
    Amerykanin stoi jak wryty, wypłaca 500 dolców i mówi:
    - Jeśli nie miałbyś nic przeciwko, mógłbym wiedzieć, gdzie wyszedłeś kilka minut wcześniej?
    - A, poszedłem do baru obok sprawdzić, czy mi się uda.

  • Do autobusu wchodzi mały chłopiec

    Do autobusu wchodzi mały chłopiec, siada na fotelu za kierowcą i zaczyna swój wywód.
    - Gdyby mój tata był bykiem, a moja mama krową, to ja byłbym małym byczkiem.
    Kierowcę zaczyna to drażnić.
    - A gdyby mój tata był słoniem, a moja mama słonicą, pewnie byłbym małym słonikiem - kontynuuje malec.
    Kierowca mówi do chłopca:
    - A gdyby twój ojciec był pijakiem, a twoja matka prostytutką?! - drze się na całe gardło kierowca.
    - Wtedy pewnie kierowałbym autobusem...

  • Żona leży z kochankiem w łóżku, a tu nagle do domu wchodzi komp

    Żona leży z kochankiem w łóżku, a tu nagle do domu wchodzi kompletnie pijany mąż. Małżonka wysyła kochanka do szafy w celu ukrycia, a mąż wchodzi do sypialni i natychmiastowo pada na łóżko i zasypia. Kochanek w szafie siedzi już dłuższą chwile i myśli sobie: "Długo już śpi, na pewno się nie obudzi, tylko w co tu się ubrać?"
    Więc wziął futro swojej kochanki i powoli wychodzi z szafy. Mąż się obudził i pyta:
    - A Ty to kto?!
    - Mol!
    - A futro to co?!
    - Zjem w domu.

  • Telefon do Joli

    Dzwoni telefon:
    - Dzień dobry, czy mogę z Jolą?
    - Niestety małżonki nie ma w domu.
    - To wiem, jest u mnie i pytam, czy mogę?

  • Niezależnie w jakim kraju wypoczywasz...

    Niezależnie w jakim kraju wypoczywasz, pamiątki i tak przywieziesz z Chin.

Polub nas na Facebooku