Losowe suchary

  • Wczesnym rankiem myśliwy wybrał się na polowanie

    Wczesnym rankiem myśliwy wybrał się na polowanie. Przeszedł kawałek i myśli:
    - Tak zimno, dziś pewno nic nie upoluję.
    Wrócił więc do domu, rozebrał się i wszedł do łóżka.
    - To ty, kochanie? - spytała w półśnie żona myśliwego.
    - Tak, skarbie.
    - Zimno?
    - Oj, bardzo.
    - No widzisz, a ten kretyn poszedł na polowanie.

  • Anestezjolog nachyla się nad pacjentem

    Anestezjolog nachyla się nad pacjentem zakładając mu maskę do narkozy. Pacjent nagle blednie i krzyczy:
    - Doktorze! Czuję od Pana alkohol! Pan jest pijany!!!
    - Ja jestem pijany?! Poczekaj Pan, aż chirurga zobaczysz.

  • Mąż z żoną na rybach

    Mąż z żoną na rybach:
    - Luśka, daj chleb...
    - Zjadłam.
    - To daj kukurydzę.
    - Też Zjadłam.
    - To zjedz jeszcze robaki i wracamy do domu...

  • Józef w urzędzie

    Przychodzi facet do urzędu, podchodzi do okienka i mówi:
    - Chcę się inaczej nazywać.
    - A jak pan teraz się nazywa? - pyta urzędniczka.
    - Józef Gówno.
    - Aha, rozumiem dlaczego chce pan zmienić. A jak się pan chce nazywać?
    - Maciej Gówno.

  • Co za czasy

    - Co za czasy. To jest chłopak czy dziewczyna?
    - To moja córka.
    - Przepraszam, nie wiedziałem, że jest pan jej ojcem.
    - Jestem jej matką.

  • Ulubiony baton informatyków

    Jaki jest ulubiony baton informatyków?
    - 3Bit.

  • Telefon

    Jak nazywa się super fajny telefon?
    Kulfon

  • 4 stopnie odwagi

    Pierwszy stopień odwagi:
    O trzeciej nad ranem wracasz pijany do domu. Twoja żona stoi z miotłą w drzwiach, a ty pytasz:
    - Zamiatasz czy odlatujesz?

    Drugi stopień odwagi::
    O trzeciej nad ranem wracasz pijany do domu.
    Żona leży w łóżku, nie śpi. Bierzesz krzesło i siadasz przy niej.
    Na pytanie: "Co to ma znaczyć?" odpowiadasz:
    - Chcę siedzieć w pierwszym rzędzie, jak zacznie się ten cyrk

    Trzeci stopień odwagi:
    O trzeciej nad ranem wracasz pijany do domu.
    Czuć od ciebie damskie perfumy, masz ślady szminki na kołnierzu.
    Klepiesz żonę w tyłek i mówisz:
    -Teraz twoja kolej!

    Czwarty stopień odwagi:
    O trzeciej nad ranem wracasz do domu pijany w towarzystwie dwóch ślicznotek.
    Stojącej żonie w drzwiach, mówisz:
    - Stara, nie bądź świnia, powiedz, że jesteś siostrą...

  • W mięsnym

    W mięsnym:
    - Przed chwilą kupiłem tutaj parówki. Wziąłem gryza i wypadły mi dwa zęby.
    - Może za mocno Pan ugryzł?
    - To nie były moje zęby.

  • Nauczyciel historii wpada zdenerwowany do pokoju nauczycielskie

    Nauczyciel historii wpada zdenerwowany do pokoju nauczycielskiego i mówi do dyrektora:
    - Ech, ta licealna 1A! Nie wytrzymam z tymi baranami! Pytam ich, kto wziął Bastylię, a oni krzyczą, że to żaden z nich!
    - Niech się Pan nie denerwuje - uspokaja dyrektor - może to rzeczywiście ktoś z innej klasy?

Polub nas na Facebooku