Losowe suchary

  • Jaś na imprezie

    Tata pyta Jasia:
    - No i jak bawiłeś się na urodzinach kolegi?
    - Nie najlepiej...
    - Dlaczego?
    - Przecież sam mówiłeś, że mam być grzeczny...

  • Nigdy tam nie byłem

    Matka namawia syna:
    - Proszę Cię - idź do kościoła.
    - Nigdy tam nie byłem!
    - Idź - będzie dobrze.
    Poszedł i wrócił z podbitym okiem:
    - Synku, co się stało?
    - A więc to było tak - uklęknąłem, patrzę a przede mną klęczy kobieta. W tyłek jej weszła spódnica. Więc ją wyciągnąłem. A ona mi trzask w oko.
    Jakiś czas minął, matka znowu:
    - Synu, idź do kościoła
    - Nie.
    - Tym razem będzie dobrze.
    No i poszedł. Wrócił - drugie oko podbite.
    - Synku, co się stało?
    - A więc - klęczę a przede mną ta sama kobieta i to samo - do tyłka jej weszła spódnica.
    - Zrobiłeś to samo?
    - Nie - obok mnie kucał inny facet i jej wyciągnął tę spódnicę.
    - To w takim razie dlaczego ty dostałeś?
    - Bo wiedziałem, że ona tak nie lubi i wcisnąłem jej spódnicę z powrotem.

  • Kowalski w filharmonii

    Do działu rekrutacji w filharmonii zgłasza się Kowalski.
    - Czy potrafi pan grać na jakimś instrumencie? - pyta kadrowa.
    - Nie.
    - To po co mi pan głowę zawraca?
    - Potrafię wypierdzieć z nut każdą melodyjkę.
    - Jak to?
    - Proszę o jakieś nuty.
    Kadrowa podaje mu parę arkuszy zapisanych nutkami. Kowalski przegląda je w skupieniu i po chwili wypierduje melodyjkę. Kadrowa nie wie co zrobić więc prosi Kowalskiego, by porozmawiał z dyrektorem. Rozmowa z dyrektorem ma podobny charakter jak z kadrową. W końcu dyrektor pyta:
    - A wypierdzi pan 5 symfonię Beethovena?
    - Mogę zobaczyć nuty?
    - Proszę.
    Kowalski studiuje nuty i w końcu mówi:
    - Nie. Niestety tego kawałka nie mogę wypierdzieć.
    - Dlaczego?
    - Bo tu, - pokazuje palcem grupę nut - tu i tu mogę się zesrać.

  • Proszę powiedzieć

    - Proszę powiedzieć, doktorze, to poważna sprawa?
    - Na pańskim miejscu długich seriali już bym nie zaczynał oglądać.

  • Hej, mała, chodź do mnie, napijemy się koniaczku

    - Hej, mała, chodź do mnie, napijemy się koniaczku.
    - Odwal się, mam chłopaka.
    - Masz chłopaka? A ja apartament w centrum, dwa samochody i w ciul kaski! Czemu płaczesz?!
    - Bo właśnie chłopak mnie rzucił...

  • Kradzież karty kredytowej

    - Nie zgłosiłem jeszcze kradzieży karty kredytowej.
    - Dlaczego?
    - Bo ktokolwiek ją ukradł i tak wydaje mniej niż moja żona...

  • Zeus

    Dlaczego Zeus został zatrzymany przez Policję?
    - Bo znaleziono przy nim Herę.

  • Młody dentysta wraca z dyskoteki

    Młody dentysta wraca z dyskoteki:
    - Jak było?
    - Spoko, trzy wyrwałem.

  • Panowie! Chcecie wiedzieć jak to jest

    Panowie! Chcecie wiedzieć jak to jest "myśleć jak kobieta"?
    Żaden problem!
    Wyobraźcie sobie przeglądarkę internetową z otwartymi 2857 zakładkami jednocześnie.
    Przez...
    Cały...
    Czas...

  • Czy można z Pinokiem?

    - Dzień dobry, czy można z Pinokiem?
    - Nie da rady, jest pijany.
    - Jak to - pijany? Przecież on jest z drewna. Jak to możliwe?
    - Zwyczajnie, narąbał się.

Polub nas na Facebooku