Losowe suchary

  • Chłopak do dziewczyny

    Chłopak do dziewczyny:
    - Mam taniec we krwi!
    - Widocznie nie dopłynęła jeszcze do nóg... - mruczy dziewczyna.

  • Kupowanie damskiej bielizny jest jak kupowanie wina

    Kupowanie damskiej bielizny jest jak kupowanie wina:
    - Białe czy czerwone?
    Kupowanie męskiej bielizny jest jak kupowanie piwa:
    - 6 czy 12?

  • Bulbulator

    W wojsku pytają się Kowalskiego.
    - Co potraficie Kowalski prócz obierania ziemniaków, bo to każdy potrafi.
    - Umiem zrobić bulbulator.
    - Że co?
    - Bulbulator, pokazać?
    - No pokaż.
    Kowalskiemu przynieśli kawałek blachy, zgiął ją lekko, zrobił parę dziur, w które włożył słomki, położył na wodę i zaczął dmuchać w słomkę, robiąc przy tym charakterystyczne "bul bul".
    - Co to kurde ma być Kowalski?! Żarty sobie ze mnie robicie!?
    Wynalazek Kowalskiego wyleciał przez okno, sam Kowalski został zrugany. Po 5 minutach przychodzi major, trzymając w ręku dzieło Kowalskiego.
    - Co za kretyn wyrzucił sprawny bulbulator?!

  • Hej, mała, chodź do mnie, napijemy się koniaczku

    - Hej, mała, chodź do mnie, napijemy się koniaczku.
    - Odwal się, mam chłopaka.
    - Masz chłopaka? A ja apartament w centrum, dwa samochody i w ciul kaski! Czemu płaczesz?!
    - Bo właśnie chłopak mnie rzucił...

  • Co to jest

    Co to jest:
    - 100 osób, z tego 98 myśli o piciu, a dwoje o seksie?
    Wesele.
    - 100 ludzi, z tego 100 myśli o piciu?
    Złote wesele.
    100 osób z czego 100 myśli o seksie?
    - Impreza firmowa.

  • Ojciec do syna

    Ojciec do syna:
    - Pamiętaj, o 22.00 masz być już w łóżku! Jak nie będziesz, to wracaj do domu!

  • Przychodzi facet z mówiącym kotem do łowcy talentów

    Przychodzi facet z mówiącym kotem do łowcy talentów. Gość musi zademonstrować zdolności kota, więc zadaje mu pytanie:
    - Jak się nazywa drobny węgiel?
    - Miał! - odpowiada kot.
    Potem facet pyta:
    - Jaka jest forma czasu przeszłego czasownika ,,mieć'' w trzeciej osobie rodzaju męskiego?
    Na co kot odpowiada:
    - Miał!
    Łowca talentów wyrzuca obu na ulicę. Na ulicy kot wstaje, otrzepuje się i mówi:
    - O co mu chodzi, czy ja mówiłem niewyraźnie?

  • Dziadek walną maluchem w BMW

    Jedzie dziadek maluchem, zgarbiony, ręce mu się trzęsą na kierownicy. Wyprzedziło go BMW, dziadek się wystraszył. BMW zatrzymało się na światłach, dziadek z tego strachu nie dał rady, przywalił w tył beemki. Wysiada z niej dwóch byków:
    - Co dziadek, walnąłeś?
    - Tak (cienkim wystraszonym głosem).
    - Masz kasę?
    - Nie.
    - Ubezpieczenie?
    - Nie.
    - A syna?
    - Mam.
    - To masz tu komóreczkę, dzwoń po synka to odrobi u mnie, bo ty się do roboty nie nadajesz...
    Dziadek zadzwonił, za chwilę podjeżdżają 3 Mercedesy S-klasa, wysiada kilku byków i jeden z nich mówi:
    - Co tatuś? Walnął jak cofał?

  • Kradzież karty kredytowej

    - Nie zgłosiłem jeszcze kradzieży karty kredytowej.
    - Dlaczego?
    - Bo ktokolwiek ją ukradł i tak wydaje mniej niż moja żona...

  • Obrazy

    - Dlaczego miłośnicy sztuk wizualnych często się obrażają?
    - Bo lubią obrazy.

Polub nas na Facebooku