Losowe suchary

  • Polak je sobie spokojnie śniadanie

    Polak je sobie spokojnie śniadanie. Przysiada się do niego żujący gumę, Amerykanin.
    - To wy w Polsce zjadacie cały chleb? - pyta Amerykanin.
    - No tak.
    - Bo my w USA jemy tylko środek, skórki odkrawamy, zbieramy do specjalnych pojemników, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na croissanty i sprzedajemy do Polski - stwierdza pogardliwie Amerykanin, żując dalej swoją gumę.
    - A dżem jecie? - pyta Amerykanin.
    - No tak.
    - Bo my w USA jemy tylko świeże owoce. Skórki, pestki i tak dalej, zbieramy do specjalnych pojemników, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na dżem, i sprzedajemy do Polski - mówi dalej, żując gumę.
    - A seks w USA uprawiacie? - pyta Polak.
    - No oczywiście.
    - A z prezerwatywami co robicie?
    - Wyrzucamy.
    - Bo my w Polsce, to swoje zbieramy do specjalnych pojemników, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na gumę do żucia i sprzedajemy do USA.

  • Mąż zabiera żonę do klubu

    Mąż zabiera żonę do klubu. A tam na parkiecie jest koleś co wywija tańce, break dance, moonwalk, robi salta, kupuje ludziom drinki, jednym słowem prawdziwy lew parkietu. Nagle żona mówi do męża:
    - Widzisz tego kolesia, 25 lat temu oświadczył mi się, ale dałam mu kosza.
    Na co mąż odpowiada:
    - Wygląda na to, że nie przestał jeszcze świętować

  • Skazali gościa na śmierć

    Skazali gościa na śmierć. Jednak był tak gruby, że się nie mieścił na krześle elektrycznym. Zarządzili dietę. Po tygodniu o chlebie i wodzie - koleś zamiast schudnąć, przytył 10 kilo. Na krzesło nijak się nie mieści. Zarządzili tylko wodę - znów przytył 10 kg. Postanowili nic mu nie dawać. Kolo zamiast chudnąć, poprawił się o 10 kg.
    - Co jest, kurde? Czemu nie chudniesz?
    - Jakoś nie mam motywacji...

  • Mąż podaje żonie dwie aspiryny

    Wchodzi mąż do sypialni i niesie dwie aspiryny i szklankę wody.
    Żona się pyta:
    - Co to jest ?
    Odpowiada:
    - To na ból głowy.
    - Ale mnie nie boli głowa - mówi zdziwiona.
    - Mam Cię!

  • Zamknij Się i Kultura

    Pewien człowiek kupił 2 psy. Jednego nazwał Zamknij Się a drugiego Kultura. Zamknij Się zabrał na spacer, zaś drugiego psa zostawił pod drzwiami. Idzie parkiem, aż tu nagle spotyka pewną starszą kobietę. Mówi ona do niego:
    - Piękny pies. Jak się wabi?
    - Zamknij się.
    - A gdzie pańska Kultura?
    - Pod drzwiami.

  • Mąż wraca z pracy...

    Mąż wraca z pracy, gdy żona baraszkuje z kochankiem. Kiedy słyszą kroki, kochanek wkłada ręcznik na biodra i ucieka do łazienki... Wściekły mąż idzie za nim, a żona:
    - O matko, on Cię zabije!
    W łazience mąż mówi do kochanka:
    - Do reszty zdurniałeś?! Ten ręcznik jest do twarzy!

  • Wczesnym rankiem myśliwy wybrał się na polowanie

    Wczesnym rankiem myśliwy wybrał się na polowanie. Przeszedł kawałek i myśli:
    - Tak zimno, dziś pewno nic nie upoluję.
    Wrócił więc do domu, rozebrał się i wszedł do łóżka.
    - To ty, kochanie? - spytała w półśnie żona myśliwego.
    - Tak, skarbie.
    - Zimno?
    - Oj, bardzo.
    - No widzisz, a ten kretyn poszedł na polowanie.

  • Nóż

    Jak nazywa się facet, który chce być nożem?
    Janusz.

  • Przychodzi facet do lekarza

    Przychodzi facet do lekarza. Doktor mówi:
    - Przykro mi to mówić, ale będzie musiał pan przestać się masturbować.
    - Dlaczego?
    - Bo próbuję pana zbadać.

  • Poniedziałek, siódma rano, ludzie jadą autobusem do roboty

    Poniedziałek, siódma rano, ludzie jadą autobusem do roboty. Wchodzi uśmiechnięty facet...no i dostał wpier*ol.

Polub nas na Facebooku