Losowe suchary

  • Czy to ZUS?

    W straży pożarnej dzwoni telefon.
    - Dzień dobry, czy to ZUS?
    - ZUS spłonął.
    Po pięciu minutach znowu dzwoni telefon.
    - Dzień dobry, czy to ZUS?
    - ZUS spłonął.
    Po następnych pięciu minutach znowu dzwoni telefon.
    - Dzień dobry, czy to ZUS?
    - Ile razy mam panu powtarzać, że ZUS spłonął!
    - Wiem, ale jak przyjemnie tego posłuchać...

  • Święty Mikołaj

    Jeden gościu był kiedyś tak załamany, że postanowił się zabić. Poszedł nad rzekę, gdzie było wielkie drzewo. Chciał się powiesić na jednej z gałęzi, ale zauważył, że na tej gałęzi siedzi jakiś facet.
    Pyta się go:
    - Coś ty za jeden?
    - Święty Mikołaj. A czemu chcesz się zabić?
    - No bo dom musiałem sprzedać, bo długi miałem, żona ode mnie odeszła i nie mam już po co żyć.
    - No to ja ci pomogę. Dam ci już prezent. Dom jest już twój.
    - A co z żoną?
    - Czeka na ciebie w domu.
    - Dziękuje, a jak ci się mogę odwdzięczyć?
    - Hmm... obciągnij mi.
    - Co? W sumie tu nikogo nie ma. A co mi tam.
    Facet obciąga Mikołajowi i w pewnym momencie Mikołaj głaszcze faceta po głowie i się pyta:
    - Ile ty masz lat?
    - 40
    - I ty jeszcze w świętego Mikołaja wierzysz?

  • Samochód menela

    Jak się nazywa samochód menela?
    - Alfa Romeo Żulietta

  • Drogówka

    Drogówka zatrzymuje młodego kolesia i pyta się:
    - Piłeś coś dzisiaj?
    - Nie!
    - Nie mamy alkomatu, więc zadam Ci pytanie jako test. Jak odpowiesz prawidłowo to Cię puścimy.
    - Spoko, odpowiada młody kierowca.
    - Więc jedziesz drogą i widzisz dwa światła z naprzeciwka, co to może być?
    - No samochód, nie?
    - No tak, ale jaki? Honda, Suzuki czy Seat? Kiepsko, ale zadam Ci drugie pytanie. Jedziesz sobie ulicą i widzisz jedno światło. Co to może być?
    - No motor, nie?
    - No tak, ale jaki? Suzuki, Honda czy Kawasaki? No nic chłopcze, będę Cię musiał zatrzymać.
    Gościu się wkurwił i pyta policjanta:
    - Panie władzo, czy ja mogę zadać jedno pytanie?
    - Jasne młody człowieku.
    - Na poboczu drogi stoi blondynka w miniówce, z dekoltem aż jej cycki widać i zatrzymuje TIR-a. Kto to jest?
    - No wiadomo, że prostytutka.
    - No tak. Ale kto? Twoja matka, żona czy córka?

  • Wojsko, oddział spadochroniarzy

    Wojsko, oddział spadochroniarzy. Jeden z rekrutów pyta dowódcy:
    - Jeśli nie otworzy mi się główny spadochron i zapasowy także, to ile będę miał czasu na dalsze działania zanim uderzę o ziemię?
    - Całe życie...

  • W parku na ławce siedzi chłopak z dziewczyną

    W parku na ławce siedzi chłopak z dziewczyną. Dziewczyna siedzi na kolanach u chłopaka.
    - Kochanie, może nazwałbyś mnie jakimś fajnym określeniem. Jakimś zwierzątkiem czy coś...
    - OK, kureczko ty moja.
    - A dlaczego akurat kureczko?
    - Bo mi na jajach usiadłaś.

  • Przed operacją

    Przed operacją:
    - Panie doktorze, jak długo będę w szpitalu?
    - Jeżeli wszystko pójdzie dobrze to około tygodnia. Jeżeli nie, góra 45 minut.

  • Dlaczego wróciłeś do domu o 5 rano?

    Żona do męża:
    - Dlaczego wróciłeś do domu o 5 rano?!
    - A dokąd jeszcze w tym mieście można pójść o piątej rano?!

  • Podłoga po umyciu

    Co mówi podłoga po umyciu?
    - Napastowali mnie.

  • Rozmowa koleżanek

    Rozmowa koleżanek:
    - Nie wiem, co kiedyś kobiety widziały w mężczyznach.
    - To znaczy kiedy?
    - Wiesz, zanim wynaleziono pieniądze.

Polub nas na Facebooku