Losowe suchary

  • Konie

    Dlaczego konie w wąchocku się powiesiły?
    - Bo im sołtys powiedział - Wiśta.

  • Tom i Jerry spotykają się na ulicy

    Dwaj kumple, Tom i Jerry spotykają się na ulicy, oboje z psami. Jerry ma labradora, a Tom ratlerka. Gadają, gadają, mija godzina. Nagle Jerry proponuje:
    - Zjedzmy coś w restauracji i dokończymy rozmowę...
    - No nie wiem... Nie wpuszczają tam psów, a to pies córki. Jak go straci to chyba mnie zagryzie!
    - Damy radę! Pokażę Ci coś... - mówi Jerry. Zakłada okulary przeciwsłoneczne i wchodzi z psem. Podchodzi kelner i mówi:
    - Proszę Pana, tu nie wolno wprowadzać psów.
    - Jestem niewidomy, a to mój pies przewodnik.
    - W takim razie OK. - odpowiada kelner, a Jerry zachęca Toma aby zrobił to co on. Zakłada okulary przeciwsłoneczne i wchodzi z ratlerkiem. Kelner:
    - Proszę pana, tutaj nie wolno wchodzić z psami.
    - Ależ ja jestem niewidomy! To mój pies przewodnik.
    - To teraz ratlerki szkolą?!
    - Ku*wa, ratlerka mi wcisnęli?!

  • Facet z małym człowieczkiem na ramieniu

    Wchodzi do baru facet z siedzącym na ramieniu małym człowieczkiem (tak ze 40cm), i zamawia:
    - Proszę setkę czystej, a dla kolegi pięćdziesiątkę.
    Barman polewa i pyta:
    - Skąd pan wytrzasnął takiego cudaka?
    - Polej pan kolejkę, to panu powiem.
    Barman szybko napełnił następną kolejkę.
    - To było na safari...idziemy z kolegą przez dżunglę, wychodzimy na polanę na której wokół ogniska pełno murzynów z dzidami, a na środku taki jeden z wielkim pióropuszem na głowię tańczył jakieś wygibasy.
    W tym momencie przerywa opowieść i zwraca się do człowieczka na ramieniu:
    - I jak Ty mu wtedy Heniu powiedziałeś...że jest ch*j, nie czarownik?

  • Okulary

    - Dzień dobry, do czego służą okulary?
    - Do widzenia.

  • Chuck Norris i woda

    Tylko Chuck Norris potrafi wypić całą wodę z kranu.

  • Za godzinę wróci mój mąż...

    Ona i on siedzą blisko siebie na kanapie.
    - Chcę panu zwrócić uwagę, że za godzinę wróci mój mąż...
    - Przecież nie robię nic niestosownego.
    - No właśnie, a czas leci...

  • Najlepszy syn na świecie

    Jasiu pyta tatę:
    - Tato jak to jest mieć najlepszego syna na świecie?
    - Nie wiem, zapytaj swojego dziadka.

  • Czemu wiosna się spóźnia?

    Czemu wiosna się spóźnia?
    - Bo zwolniła przez fotoradary.

  • Bulbulator

    W wojsku pytają się Kowalskiego.
    - Co potraficie Kowalski prócz obierania ziemniaków, bo to każdy potrafi.
    - Umiem zrobić bulbulator.
    - Że co?
    - Bulbulator, pokazać?
    - No pokaż.
    Kowalskiemu przynieśli kawałek blachy, zgiął ją lekko, zrobił parę dziur, w które włożył słomki, położył na wodę i zaczął dmuchać w słomkę, robiąc przy tym charakterystyczne "bul bul".
    - Co to kurde ma być Kowalski?! Żarty sobie ze mnie robicie!?
    Wynalazek Kowalskiego wyleciał przez okno, sam Kowalski został zrugany. Po 5 minutach przychodzi major, trzymając w ręku dzieło Kowalskiego.
    - Co za kretyn wyrzucił sprawny bulbulator?!

  • Policjanta z pingwinem

    Pewien policjant spotyka drugiego policjanta z pingwinem.
    - Stary, po co ci ten pingwin?
    - Znalazłem go i nie wiem co z nim zrobić - odpowiada zdenerwowany.
    - No to może... weź go do ZOO?
    Po paru godzinach znów spotyka tego samego policjanta, dalej z pingwinem.
    - Przecież miałeś go zabrać do ZOO!
    - Zabrałem... Teraz on zabiera mnie do kina.

Polub nas na Facebooku