Losowe suchary

  • Mechanicy w Subaru

    Co robią mechanicy w Subaru?
    Rozkręcają Imprezę.

  • Rozmowa dwóch terapeutów

    Rozmawiają dwaj psychoterapeuci:
    - U ciebie wszystko w porządku, a u mnie?

  • Celebryta

    Jak odróżnić menela od celebryty?
    - Po iPhonie

  • W pociągu jadą garbaty i niewidomy

    W pociągu jadą garbaty i niewidomy. Garbaty był złośliwy i chciał dociąć niewidomemu mówiąc na głos, niby do siebie:
    - O, jakie piękne widoki za oknem. Jaka wspaniała natura, zieleń drzew, błękit nieba...
    Na to wkurzony niewidomy, nachylając się do garbatego i przyjaźnie klepiąc go po garbie:
    - A kolega z tym plecakiem to też w góry?

  • Teściowa sprawdza zięciów

    Teściowa chciała sprawdzić zięciów czy ją w ogóle lubią. Postanowiła że wskoczy do studni będzie udawała że się topi. Przygotowała sobie wszystko w studni (jak wskakiwała trzymała się liny).
    Przyjechał pierwszy zięć no to teściowa buch do studni. Zięciu podbiega, patrzy, teściowa. Wyciąga ją ze studni i odnosi do domu. Rano budzi się, widzi przed domem maluch z napisem "od teściowej dla zięcia".
    Przyjechał drugi zięć, teściowa ten sam numer. Zięć ją ratuje. Rano wstaje a tam polonez z napisem "od teściowej dla zięcia".
    Przyjechał trzeci zięć. Teściowa stary numer. Zięć podbiega do studni odcina linę na której wisiała teściowa. Teściowa się topi. Zięć rano wstaje a tam MERCEDES z napisem "dla kochanego zięcia TEŚĆ".

  • Na przerwie Jasio bije Stasia

    Na przerwie w szkole:
    - Jasiu, dlaczego bijesz Stasia?
    - Bo mówi że jestem gruby.
    - I co, myślisz że od tego schudniesz?

  • Tom i Jerry spotykają się na ulicy

    Dwaj kumple, Tom i Jerry spotykają się na ulicy, oboje z psami. Jerry ma labradora, a Tom ratlerka. Gadają, gadają, mija godzina. Nagle Jerry proponuje:
    - Zjedzmy coś w restauracji i dokończymy rozmowę...
    - No nie wiem... Nie wpuszczają tam psów, a to pies córki. Jak go straci to chyba mnie zagryzie!
    - Damy radę! Pokażę Ci coś... - mówi Jerry. Zakłada okulary przeciwsłoneczne i wchodzi z psem. Podchodzi kelner i mówi:
    - Proszę Pana, tu nie wolno wprowadzać psów.
    - Jestem niewidomy, a to mój pies przewodnik.
    - W takim razie OK. - odpowiada kelner, a Jerry zachęca Toma aby zrobił to co on. Zakłada okulary przeciwsłoneczne i wchodzi z ratlerkiem. Kelner:
    - Proszę pana, tutaj nie wolno wchodzić z psami.
    - Ależ ja jestem niewidomy! To mój pies przewodnik.
    - To teraz ratlerki szkolą?!
    - Ku*wa, ratlerka mi wcisnęli?!

  • Dowcip penisa

    Jak nazywa się dowcip penisa?
    - Kawał ch*ja.

  • Mamoooo! Znalazłam kotka

    - Mamoooo! Znalazłam kotka, mogę go zatrzymać?
    - Idiotko, masz 35 lat, męża szukaj!

  • Pewnego wieczoru spotkało się pięć przyjaciółek

    Pewnego wieczoru spotkało się pięć przyjaciółek.
    Niestety, nie miały o czym rozmawiać, bo przyszły wszystkie.

Polub nas na Facebooku