Losowe suchary

  • Szkoła, zadanie domowe i egzamin

    - Szkoła: 2+2=4
    - Zadanie domowe: 2+4-1=5
    - Egzamin: Jaś ma 4 jabłka. Jedno zjadł a drugie oddał koledze. Pytanie: Oblicz masę słońca.

  • Ochrzczenie kota

    Pewna kobieta przyszła do księdza i poprosiła o ochrzczenie jej kota. Ksiądz na to:
    - JAK TO OCHRZCIĆ KOTA?! Kota nie można ochrzcić.
    - Ale proszę księdza, on nikomu nigdy nic nie zrobił. To jest bardzo dobry kot.
    - Kategorycznie nie.
    - Ale ja dobrze zapłacę.
    - Ile?
    - 15 tysięcy.
    Ksiądz się skusił i ochrzcił kota, jednak miał wyrzuty sumienia. Pojechał do biskupa się wyspowiadać. Mówi mu, że ochrzcił kota.
    - JAK TO?! CO TY DO JASNEJ CHOLERY ZROBIŁEŚ? KOT TO NIE JEST CZŁOWIEK, NIE MOŻNA GO CHRZCIĆ!!!
    - Ale właścicielka dobrze zapłaciła!
    - Ile?
    - 15 tysięcy.
    Biskup poklepał księdza po ramieniu i powiedział:
    - Proszę przygotowywał kota do bierzmowania.

  • Blondynka

    Siedzi blondynka ...
    ... i myśli.

  • Czy to baza rakietowa?

    Rzecz dzieje się u Ruskich. Telefon:
    - Dzień dobry. Czy to baza rakietowa?
    - Pomyłka. Źle pan trafił.
    - Nie, to pan źle trafił.

  • Wynaleziono już

    Wynaleziono już:
    - kawę bez kofeiny,
    - piwo bez alkoholu,
    - papierosy bez tytoniu.
    A o życiu bez stresu ni widu, ni słychu...

  • Siłacze

    Dwóch siłaczy kłóci się między sobą:
    - Ja podniosę dwieście!
    - A ja trzysta!
    Nagle przerywa ich kłótnię policjant i mówi:
    - Dowody proszę.
    Więc jeden skoczył do wody. Po jakimś czasie krzyczy:
    - Tonę! Tonę!
    Na to mu drugi siłacz:
    - A ja dwie!

  • W czasie badań lekarka prosi pacjenta...

    W czasie badań lekarka prosi pacjenta, żeby pokazał penisa. Gość ściąga spodnie i mówi:
    - Zazwyczaj nie jest taki mały.
    - Spokojnie, często takie widzę.
    - No faktycznie, za piękna to pani nie jest.

  • Mąż po pracy biegiem wpada do domu i nie mówiąc ani słowa łapie

    Mąż po pracy biegiem wpada do domu i nie mówiąc ani słowa łapie walizkę zabiera się za pakowanie swoich rzeczy. Żona w konsternacji:
    - Co robisz?!
    - Jadę na wyspę Figlimigli!!
    - Po co?
    - Tam kobiety płacą mężczyznom za seks. 3 dolary za numerek!
    Żona natychmiast zaczęła się również pakować.
    - A ty dlaczego się pakujesz?
    - Jadę z Tobą!
    - Po co?
    - Ooo, kochaniutki, ja muszę zobaczyć jak Ty dasz radę przeżyć za 6 dolarów miesięcznie.

  • Wraca żona z wystawy kotów i wzdycha

    Wraca żona z wystawy kotów i wzdycha:
    - Jakie tam piękności... Oczywiście, naszego sierściucha kocham, ale on w porównaniu do nich to zwykły szaraczek...
    - Jak ja cię rozumiem... - westchnął mąż i wrócił do oglądania konkursu Miss World.

  • Rozmowa w sprawie pracy

    Rozmowa w sprawie pracy:
    - A jak wygląda u pana sprawa języków obcych?
    - Znakomicie. Poza polskim wszystkie języki są mi obce.

Polub nas na Facebooku