Losowe suchary

  • Wchodzi studenciak do sklepu i mówi

    Wchodzi studenciak do sklepu i mówi:
    - Dobry wieczór. Jest chleb ?
    - Jest.
    - To poproszę dwie cytrynówki.

  • Fryzjer

    Przychodzi chłop do fryzjera.
    - Pan to chyba u nas już był.
    A chłop na to:
    - Nie, ucho na wojnie straciłem.

  • Samobójca w łazience

    Co robi samobójca w łazience?
    - Próbuje się załatwić.

  • Rozmowa dwóch kolegów

    - Stary idziemy na ryby?
    - No co Ty, ja nie umiem łowić.
    - A co w tym trudnego? Polewasz i pijesz!

  • U prawnika

    U prawnika:
    - Jaką opłatę muszę wnieść, żeby otrzymać od pana fachową poradę?
    - 1000 złotych za trzy zagadnienia.
    - Hm, to troszeczkę drogo, nie uważa pan?
    - No może troszeczkę. A jakie jest pańskie trzecie pytanie?

  • Romek prawie mi się wczoraj oświadczy

    Rozmawiają dwie przyjaciółki:
    - Wiesz, mój Romek prawie mi się wczoraj oświadczył
    - Jak to prawie?
    - No tak na 50%
    - Czemu na 50%?
    - Zapytał: Wyjdziesz?

  • Wartość malucha

    Wiecie jak zwiększyć wartość malucha dwukrotnie?
    - Zatankować do pełna!

  • Gostek sprzedaje kapustę

    Lublin. Targowisko na Podzamczu. Z żuka gostek sprzedaje kapustę. Na tabliczce napisał:
    1 kapusta - 13 złotych;
    3 kapusty - 40 złotych.
    - Poproszę jedną kapustę - prosi klient. Płaci 13-staka, zabiera kapuchę. I tak trzy razy. Po czym mówi:
    - Kolego, kupiłem 3 kapusty za 39 złotych, choć ty napisałeś, że za 3 należy się 40. Aleś ty debil!
    - Taaa, kuźwa, następny geniusz... - mruczy rolnik. - Każdy kupuje po 3 kapusty i uczy mnie marketingu...

  • Córka skarży się matce

    Córka skarży się matce:
    - Mamo, ja się chyba rozwiodę, ja już tak dłużej nie mogę, ja tego nie wytrzymam! - nic tylko seks, seks i seks. Kiedy wychodziłam za mąż miałam dziurkę jak dwadzieścia groszy, a teraz mam jak pięć złotych.
    Mama na to:
    - Córeczko ty się dobrze zastanów. Dom masz? Masz.
    - Samochody przed domem stoją? Stoją.
    - Wczasy w najlepszych kurortach, ciuchy od najlepszych projektantów, zabezpieczenie finansowe dla ciebie i dzieci.
    - I co?
    - Będziesz się kłóciła o te cztery osiemdziesiąt?!

  • Pieniądze idą do nieba

    Pieniądze idą do nieba.
    Najpierw idzie 10 złotych.
    Gdy jest przy bramie, słyszy:
    - Ty, 10 złotych, nie pójdziesz do nieba! Do piekła z nim!
    Idzie 50 złotych i słyszy to samo. Idzie 100 złotych i też zostaje zesłane do piekła.
    W końcu idzie 50 groszy.
    - Ty, 50 groszy, zasługujesz na niebo.
    Inne pieniądze się buntują:
    - Jak to?! My mamy większą wartość, a takie 50 groszy idzie do nieba?
    Nagle słyszą głos najwyższego:
    - A kiedy was ostatnio w kościele widziałem?

Polub nas na Facebooku