Losowe suchary

  • Biegnie facet za odjeżdżającym z peronu pociągiem

    Biegnie facet za odjeżdżającym z peronu pociągiem, macha rękami, krzyczy. W końcu pociąg powoli znika za zakrętem. Zdesperowany siada na ławce. Wtem podchodzi do niego kolejarz:
    - Co, pociąg panu uciekł?
    - Nie ku*wa, z dworca go wygnałem.

  • Ulubiony ocet prokuratora

    Jaki jest ulubiony ocet prokuratora?
    - Winny.

  • Moja najlepsza przyjaciółka

    - Moja najlepsza przyjaciółka ma 190cm.
    - Koszykarka?
    - Nie, lodówka.

  • Polak, Rusek i Niemiec

    Polak, Rusek i Niemiec próbują przepłynąć rzekę ale na drodze staje im diabeł i mówi:
    - Jeśli rozśmieszycie mojego konia to was przepuszczę.
    Najpierw próbuje Niemiec i nie udało mu się, później próbuje Rusek jemu także się nie udało, na końcu do konia podchodzi Polak i szepcze coś koniowi na ucho a ten zaczyna się śmiać.
    Na to diabeł pozwala im przepłynąć przez rzekę.
    Kilka godzin później znowu chcą przepłynąć przez rzekę by wrócić i znów pojawia się diabeł i mówi:
    - Co wy zrobiliście mojemu koniowi od kilku godzin non stop się śmieje, jeśli chcecie bym was przepuścił musicie mu coś powiedzieć żeby przestał się śmiać.
    Do koni podchodzi Polak i znowu szepcze coś koniowi na ucho po czym koń przestaje się śmiać. Diabeł z niedowierzaniem pyta się Polaka co mu powiedział:
    - Najpierw powiedziałem mu, że mam większe jaja od niego a później mu pokazałem.

  • Wraca żona z wystawy kotów i wzdycha

    Wraca żona z wystawy kotów i wzdycha:
    - Jakie tam piękności... Oczywiście, naszego sierściucha kocham, ale on w porównaniu do nich to zwykły szaraczek...
    - Jak ja cię rozumiem... - westchnął mąż i wrócił do oglądania konkursu Miss World.

  • Do domu wraca mąż w samych slipach

    Do domu wraca mąż w samych slipach.
    Na pytający wzrok żony radośnie odpowiada:
    - Nawet sobie nie wyobrażasz kochanie, jaki dzisiaj fart w pokera miałem! Ten garnitur, który mi kupiłaś w zeszłym tygodniu za 500 zł, przegrałem jakby był wart 1500.

  • 13 wypłata

    Prezes wielkiej korporacji pyta się swoich pracowników co kupili sobie za 13-ą pensję. Zaczepia dyrektora:
    - No i jak tam, dyrektorze? Co pan sobie kupił za 13-ę?
    - Nowiutkie Audi A8.
    - A resztę?
    - Ulokowałem na koncie w banku szwajcarskim.
    Podchodzi do kierownika:
    - I jak u pana, kierowniku? Na co pan wydał 13-ę?
    - A kupiłem używanego Poloneza...
    - A resztę?
    - Wrzuciłem na książeczkę oszczędnościową.
    Podchodzi wreszcie do robotnika:
    - Co pan sobie kupił za 13-ę?
    - Kapcie.
    - A resztę?
    - Babcia dołożyła.

  • Jeżeli po upływie dwóch zimnych i deszczowych dni...

    Jeżeli po upływie dwóch zimnych i deszczowych dni następuje ocieplenie, a słońce świeci jasno, to znaczy, że jest poniedziałek.

  • Właśnie wróciłem z wędkowania

    - Właśnie wróciłem z wędkowania.
    - Co złapałeś?
    - Żonę z kochankiem.

  • Konduktor

    Jak się nazywa konduktor pochodzenia semickiego?
    - Semiconductor!

Polub nas na Facebooku