Losowe suchary

  • Najlepszy syn na świecie

    Jasiu pyta tatę:
    - Tato jak to jest mieć najlepszego syna na świecie?
    - Nie wiem, zapytaj swojego dziadka.

  • Listonosz odchodzi na emeryturę

    Listonosz odchodzi na emeryturę. Mieszkańcy jego rewiru postanowili go pożegnać, każdy na swój własny pomysł. Przychodzi do pierwszego domu, a tam otwiera facet, który bierze listy i wręcza mu czek na 200zł. W drugim domu dostaje pudełko kubańskich cygar. W trzecim butelkę dobrej whisky.
    Przychodzi do czwartego, otwiera mu odziana skąpo, ponętna blondynka. Patrzy na niego kocim wzrokiem i zaciąga do sypialni. Jeden, dwa... pięć orgazmów. Po wszystkim kobieta przygotowuje mu wspaniałe danie. Na sam koniec podaje mu kawę i banknot dziesięciozłotowy. Facet z lekka zblazowany drapie się po głowie.
    - To co pani dla mnie zrobiła było wspaniałe, ale po co mi te dziesięć złotych?
    - Zastanawiałam się co Panu dać w związku z odejściem na emeryturę.
    W końcu mąż mi doradził:
    Pier*ol go! daj mu dychę! A posiłek to już sama wymyśliłam...

  • Sejm

    Wiecie dlaczego sejm jest okrągły?
    - A widzieliście kiedyś kwadratowy cyrk?

  • Co jest najgorsze jak mieszkasz w akademiku?

    - Wiesz Zenek co jest najgorsze jak mieszkasz w akademiku?
    - No?
    - Gotowanie pierogów.
    - Nie rozumiem.
    - No wstawiasz wodę na gaz. Czekasz, aż zacznie wrzeć. Otwierasz zamrażalnik w lodówce, a tam nie ma pierogów.

  • Wraca żona z wystawy kotów i wzdycha

    Wraca żona z wystawy kotów i wzdycha:
    - Jakie tam piękności... Oczywiście, naszego sierściucha kocham, ale on w porównaniu do nich to zwykły szaraczek...
    - Jak ja cię rozumiem... - westchnął mąż i wrócił do oglądania konkursu Miss World.

  • Mądrość ludowa

    Mądrość ludowa:
    Jeśli nikt ci nie mówi, że jesteś ładna, to jesteś brzydka.

  • Wysłałem mojej dziewczynie

    Wysłałem mojej dziewczynie smsa:
    - Spokojnej nocy!
    Odpisała:
    - A czemu takim tonem?

  • Polak, Rusek i Niemiec

    Polak, Rusek i Niemiec próbują przepłynąć rzekę ale na drodze staje im diabeł i mówi:
    - Jeśli rozśmieszycie mojego konia to was przepuszczę.
    Najpierw próbuje Niemiec i nie udało mu się, później próbuje Rusek jemu także się nie udało, na końcu do konia podchodzi Polak i szepcze coś koniowi na ucho a ten zaczyna się śmiać.
    Na to diabeł pozwala im przepłynąć przez rzekę.
    Kilka godzin później znowu chcą przepłynąć przez rzekę by wrócić i znów pojawia się diabeł i mówi:
    - Co wy zrobiliście mojemu koniowi od kilku godzin non stop się śmieje, jeśli chcecie bym was przepuścił musicie mu coś powiedzieć żeby przestał się śmiać.
    Do koni podchodzi Polak i znowu szepcze coś koniowi na ucho po czym koń przestaje się śmiać. Diabeł z niedowierzaniem pyta się Polaka co mu powiedział:
    - Najpierw powiedziałem mu, że mam większe jaja od niego a później mu pokazałem.

  • Mąż przyjechał do żony przebywającej w delegacji

    Mąż postanowił zrobić niespodziankę i odwiedzić żonę przebywającą od tygodnia na delegacji. Przyjechał wyposzczony, więc od razu wziął ją do łóżka, seks urozmaicony, orgazm nieunikniony, finał!
    Nagle zza ściany:
    - Ku*wa, ciszej tam! Przez was już piątą noc nie mogę zasnąć!

  • Jasio pisze list do Świętego Mikołaja

    Jasio pisze list do Świętego Mikołaja:
    - Mikołaju przynieś mi braciszka.
    Mikołaj odpowiada.
    - Przyślij mi mamusię.

Polub nas na Facebooku