Losowe suchary

  • Co to jest praca licencjacka?

    Co to jest praca licencjacka?
    - To taki rodzaj zabawy na komputerze polegający na ćwiczeniu "kopiuj/wklej".

  • Dzwoni Kowalski do lekarza umówić się na wizytę

    Dzwoni Kowalski do lekarza umówić się na wizytę. Lekarz:
    - Nazwisko?
    - Kowalski, ale bez "ą"
    - Ale w nazwisku "Kowalski" nie ma "ą"
    - No przecież mówię.

  • W publicznej toalecie stoi facet z rękami w kieszeniach

    W publicznej toalecie stoi facet z rękami w kieszeniach i smutnym wzrokiem patrzy na pisuar.
    Gościu, który właśnie skończył sikać podchodzi i pyta:
    - Co sikać się chce?
    - Tak!
    - Rozpiąć?
    - Tak, niech pan rozepnie!
    - Wyjąć?
    - Tak!
    Gdy już skończył lać:
    - Otrzepać?
    - O tak bardzo proszę!
    - Schować?
    - Niech pan schowa. Pięknie panu dziękuję!
    Wychodzą razem, a facet cały czas ręce trzyma w kieszeniach.
    Wreszcie ten drugi nie wytrzymał:
    - Przepraszam bardzo, pan to pewnie jest inwalida?
    - Inwalida? Nie, tylko zimno jak skurw*syn!

  • Podziękowania dla lekarza

    Do lekarza, świeżo upieczonego docenta przyszła rodzina z podziękowaniami za wyleczenie chorego.
    - Dziękujemy, panie doktorze - mówią
    - Docencie, docencie - poprawia docent
    - Doceniamy, doceniamy.

  • Miara szczęścia

    Czy jest jakaś miara szczęścia?
    - Tak, promile.

  • Złowił chłop złotą rybkę

    Złowił chłop złotą rybkę. Standard.
    - Jestem złotą rybką ambicji - mówi ryba - masz trzy życzenia. Powiedz mi, co chcesz osiągnąć, a ja postawię cię na odpowiedniej ścieżce.
    Gość się zdziwił, ale przystał na propozycję.
    - Chcę mieć wielką firmę i dużo kasy - mówi.
    - Nie ma sprawy.
    - I piękną, kochającą żonę.
    - W porządku. A ostatnie życzenie?
    - Hmm. Chcę stać się prawdziwym autorytetem dla wielu ludzi.
    - Dobra - mówi rybka - załatwione.
    W tym momencie facet nieco zwątpił:
    - Przecież nic się nie zmieniło - mówi z wyrzutem.
    - A co miało się zmienić? Nikt nie mówił, ze nie możesz tego osiągnąć. Ty już jesteś na dobrej drodze do sukcesu.
    Facet podrapał się po głowie i rzekł:
    - W takim razie ty nie spełniasz życzeń. Jesteś zwykłą, gadającą złotą rybką. W takim razie powiedz mi od czego mam zacząć.
    - Po pierwsze, musisz uwierzyć w siebie - radzi rybka - A po drugie... skończyć z LSD.

  • Polak, Niemiec i Rusek na pustyni

    Przez pustynię idzie Polak, Niemiec i Rusek. Są bardzo zmęczeni, nagle widzą dwugarbnego wielbłąda. Polak usiadł na jednym garbie, Niemiec na drugim.
    - A gdzie ja? - pyta Rusek.
    Polak podnosi ogon wielbłąda i mówi:
    - A ty, Sasza, do kabiny.

  • Bez lewej

    Jak się nazywa człowiek bez: lewej ręki, lewej nogi oraz lewego ucha?
    - All right.

  • Jak łatwo stracić na wadze?

    - Jak łatwo stracić na wadze?
    - Kupić wagę za sto złotych, a sprzedać za pięćdziesiąt

  • Panie doktorze, jest pan geniuszem

    - Panie doktorze, dzięki wielkie! To lekarstwo, co mi pan przepisał okazało się idealne! Jest pan geniuszem!
    - Geniuszem to jest aptekarz. Pomyłkowo dałem panu karteczkę, na której rozgrzewałem długopis, bo mi się wkład zablokował.

Polub nas na Facebooku