Losowe suchary

  • Siedzi papuga w oknie

    Siedzi papuga w oknie, patrzy a tam policjant idzie po chodniku i woła:
    - Ej ty niebieski!
    - Co?
    - Ty ch*ju!
    Na drugi dzień papuga siedzi w oknie i woła:
    - Ej ty niebieski!
    - Co?
    - Ty ch*ju!
    Policjant wkur*iony idzie do właściciela papugi i mówi:
    - Panie, jak ta papuga jeszcze raz tak do mnie powie to pana załatwię.
    Na trzeci dzień papuga siedzi w oknie i woła:
    - Ej ty niebieski!
    - Co?
    - Ty wiesz co...

  • Syn z ojcem na biwaku

    Ojciec zabrał syna na biwak do lasu. Siedzą przy ognisku, pieką kiełbaski i rozmawiają:
    - Tato, muszę się wysrać.
    - Nie krępuj się! To jest wspaniałe na takich wypadach. Idziesz srać gdzie chcesz i nikt nie wyciąga żadnych konsekwencji.
    Wraca po chwili:
    - I co? Gdzie to zrobiłeś?
    - W twoim samochodzie.

  • Żona do męża stojącego na wadze

    Żona do męża stojącego na wadze:
    - Myślisz, że jak wciągniesz brzuch to ci coś pomoże?
    - Tak, będę widział wagę...

  • Cześć stary, co tam u ciebie?

    - Cześć stary, co tam u ciebie?
    - Urwało mi worek
    - Mosznowy?
    - Nimom

  • Na leżakowaniu w przedszkolu...

    Na leżakowaniu w przedszkolu leżą dzieci na łóżeczkach i w pewnej chwili chłopczyk pyta dziewczynkę:
    - Jesteś chłopcem czy dziewczynką?
    - Nie wiem.
    - To sprawdź!
    - No to mi pomóż!
    - No to musisz podnieść kołderkę.
    Dziewczynka podniosła kołderkę na to chłopczyk:
    - Jesteś dziewczynką, bo masz różową piżamkę.

  • Małżeństwo pięćdziesięciolatków leży w łóżku

    Małżeństwo pięćdziesięciolatków leży w łóżku. Mąż już prawie zasypia, a żona najwyraźniej ma ochotę na figle. Mówi do męża:
    - Marian powiedz, że jestem piękna.
    - ... Jesteś piękna - po chwili odpowiada zaspany mąż
    - Marian, a powiedz, że jestem sexy.
    - ... Jesteś sexy.
    - Marian, a powiedz coś tak od siebie.
    - Śpij Halina!

  • Andrzej miał grubego i starego jamnika

    Andrzej miał grubego i starego jamnika. Pewnego dnia ten jamnik przychodzi do niego i mówi:
    - Słuchaj Andrzej, weź mnie wystaw na wyścigi chartów.
    - Zdziwiony patrzy na jamnika...
    - No stary, weź mnie wystaw, wygram.
    - Gościu myśli, kurde zwariowałem jamnik do mnie gada...
    - No weź mi zaufaj, mówię ci, wygram na bank. No uwierz we mnie.
    W końcu po paru przemyśleniach doszedł do wniosku, że skoro jamnik do niego gada to musi być wyjątkowy, wiec postawił na niego wszystkie oszczędności i dom w hipotekę.
    Przyszedł dzień wyścigu.
    Charty popędziły do przodu, zostawiając skundlonego jamnika w tyle.
    Kiedy charty dobiegły do mety, jamnik po przeczłapaniu kilku metrów rozpłaszczył się zasapany na ziemi.
    Facet wku*wiony na maksa podbiega do swojego jamnika i pyta:
    - Jamnik!? Co się doch*ja jasnego stało?
    - Nie wiem Andrzej... naprawdę nie wiem...

  • 20 zł

    - Pożyczysz mi 20 zł?
    - Na ile?
    - Na pół litra.

  • W dziewczęcym zastępie

    W dziewczęcym zastępie:
    - W szeregu zbiórka! Kolejno odlicz!
    - Pierwsza!
    - Druga!
    - Trzecia!
    - Czwarta!
    - Jedyna i niepowtarzalna!

  • Magiczna tequila

    W barze na szczycie wieżowca siedzi facet. Zamawia tequilę, wypija ja jednym haustem, podbiega do okna i wyskakuje. Ku zdumieniu wszystkich po paru minutach znowu staje w drzwiach baru.
    Od stolika wstaje inny facet, podbiega do niego i pyta:
    - Panie! Jak pan to zrobił?! Przecież jesteśmy z dwieście metrów nad ziemią!
    - Wie pan co, ta tequila jest jakaś dziwna. Wypijam ją, skaczę, pędzę ku ziemi i jakiś metr przed nią hamuje i ląduję miękko. Proszę zobaczyć...
    Rzeczywiście - jak powiedział, tak zrobił. Jego rozmówca zszokowany postanawia zrobić to samo. Wypija tequilę, skacze przez okno i... ginie na miejscu.
    Wtedy barman, przecierając leniwie szklankę, mówi do tego pierwszego faceta:
    - Wiesz, Superman, jak popijesz, to niezły z ciebie kutas.

Polub nas na Facebooku