Losowe suchary

  • Rozwiedziony facet

    Rozwiedziony facet spotyka na przyjęciu obecnego męża swojej byłej żony.
    Po kilku drinkach nabrał odwagi, podchodzi do gościa i pyta z przekąsem:
    - No... jak to jest używać takiego przechodzonego sprzętu?
    Na to nowy mąż odpowiada:
    - Nie jest źle. Po pierwszych 8 centymetrach dalej to właściwie nówka.

  • Leon, patrz, gwiazda spada!

    - Leon, patrz, gwiazda spada! Szybko... Życzenie!
    - Chciałbym zamiast pępka mieć wejście mini-usb, żebym mógł podłączać sobie telefon.
    - Debilem jesteś?!
    - Czemu?
    - Nie wolno mówić życzenia na głos!

  • Zaopatrzeniowiec z PGR-u

    PRL. Zaopatrzeniowiec z PGR-u pojechał na konferencje do Warszawy. Niestety konferencja się przedłużyła i musiał zostać na noc. W hotelu robotniczym było tylko jedno wolne łóżko w pokoju 4-osobowym, więc nie miał wyboru. Idąc do pokoju myślał tylko żeby pójść spać, bo był zmęczony.
    Gdy dotarł do pokoju okazało się, że pozostali współlokatorzy ani myślą o śnie.
    Grają w karty piją wódkę i opowiadają polityczne kawały.
    Zaopatrzeniowiec zwrócił im uwagę, ale nie poskutkowało. Poszedł do recepcji zamówił 4 herbaty i wrócił do pokoju i mówi:
    - Panowie pora chyba iść spać, wy tu gadacie takie rzeczy a pokój może być na podsłuchu.
    - Gdzie tam pokój na podsłuchu w hotelu - odpowiedzieli
    - Tak? Zobaczymy - mówi do nich - Panie Kapitanie cztery herbaty do naszego pokoju proszę.
    Po chwili wchodzi obsługa z herbatami.
    Towarzysze się wystraszyli poszli spać.
    Rano gość się budzi, patrzy pokój pusty tylko pokojówka ścieli łóżka.
    - Gdzie moi współlokatorzy? - pyta się jej
    - Zostali aresztowani przez milicję
    - A czemu mnie nie aresztowali?
    - Panu Kapitanowi spodobał się numer z herbatami.

  • A dlaczego..?

    Mały Indianin do swojego taty:
    - Tato, a dlaczego moja siostra ma na imię Poranna Rosa?
    - Bo została poczęta jak była poranna rosa.
    - A dlaczego mój brat nazywa się Zachód Słońca?
    - Bo został poczęty jak był zachód słońca.
    - A...
    - Nie zadawaj więcej pytań Pęknięta Gumo!

  • Podpity facet wraca do domu

    Podpity facet wraca do domu. Żona do niego:
    - Ty pijaku, tylko wódka ci w głowie!
    Facet sięga do kieszeni, wyciąga kartkę i mówi:
    - Przyniosłem test, zaraz zobaczymy, jaka ty obeznana i kulturalna jesteś!
    Żona na to:
    - Zobaczymy, czytaj.
    - Pytanie pierwsze: wymień jakieś dwie waluty.
    - No, na przykład dolar i euro.
    - Dobra. Teraz wymień dwa typy środków antykoncepcyjnych.
    - Jejku, mogę ci wymienić co najmniej 10.
    - Wierzę. Pytanie trzecie. Wymień dwie rzeki w Islandii... Milczysz? Wiedziałem! Oprócz szmalu i seksu, nie masz żadnych zainteresowań!

  • Mlody i niedoświadczony pracownik

    Młody, niedoświadczony człowiek dostał pracę w pewnej wielkiej, bardzo znanej firmie. Pracował przez tydzień, radził sobie średnio, a tu nagle wzywa go dyrektor biura:
    - Szanowny Panie - mówi - zdecydowaliśmy się przenieść pana na wyższe stanowisko. Teraz będzie pan kierownikiem działu.
    Tak też się stało. Po tygodniu dość marnej pracy, młodego człowieka wzywa szef koordynacji działów:
    - Szanowny Panie - mówi - zdecydowaliśmy się pana awansować, teraz będzie pan szefem filii w naszym mieście.
    I tak mija kolejny tydzień takiej sobie pracy - ale oto główny szef, czyli najważniejszy boss, wzywa młodego człowieka do siebie.
    - Postanowiłem Cię awansować. Teraz będziesz szefem naszej firmy na całą Polskę. Twoja pensja będzie dziesięciokrotnie większa niż dotychczas. Będziesz miał do dyspozycji służbowe auto, własny gabinet, będziesz wyjeżdżać na wiele zagranicznych delegacji.
    - Dziękuję! - mówi ucieszony młody człowiek.
    - I tylko tyle? - mówi boss. - Taka propozycja, a tu tylko "dziękuję"?
    - Dziękuję, tato!

  • Dwie mrówki

    Idą dwie mrówki przez pustynię.
    Jedna niesie okno, a druga drzwi.
    Po pewnym czasie tej drugiej zrobiło się ciepło
    i mówi do tej pierwszej:
    - Ja otworze drzwi, ty okno i zrobimy przeciąg.

  • Podczas rozprawy rozwodowej sędzia pyta (jeszcze) żonę

    Podczas rozprawy rozwodowej sędzia pyta (jeszcze) żonę:
    - Coś jednak musiało panią w nim fascynować, skoro pani za niego wyszła?
    Żona:
    - Faktycznie, ale już to wydałam...

  • Pielęgniarka goli 80-letniego pacjenta

    W szpitalu pielęgniarka ma ogolić 80-letniego pacjenta przed operacją. Konkretnie chodzi o pachwiny. Rozbiera pacjenta i widzi ogromny interes. Nie może powstrzymać się od uwagi:
    - Dziadku, ależ to prawdziwy młot!
    Dziadek dumnie:
    - Jeszcze 10 lat temu wieszałem na nim wiadro z wodą i przenosiłem 100 metrów od studni do domu bez pomocy rąk!
    - A teraz się to już niestety nie udaje?
    - Ano nie, kolana po drodze wysiadają.

  • Na przystanku siedzą dwaj mężczyźni

    Na przystanku siedzą dwaj mężczyźni. Nagle podjeżdża samochodem obcokrajowiec. I pyta się o coś po angielsku, po niemiecku, francusku i hiszpańsku. Jeden mężczyzna do drugiego:
    - Marek, trzeba było się uczyć języków obcych to byś się dogadał.
    - No i po co. On zna 4 języki i co? Dogadał się?

Polub nas na Facebooku