Losowe suchary

  • W cyrku

    Przychodzi facet do dyrektora cyrku z psem na smyczy i niedużym pudełkiem w ręku. Twierdzi, że jest w stanie pokazać niesamowity numer, potrzebne jest mu tylko pianino. Przechodzą do pomieszczenia z pianinem. Facet sadza psa przy instrumencie, a na nim stawia jeża, którego przed chwilą wyjął z pudełka. Pies zaczyna grać, a jeż pogwizduje do rytmu. Dyrektor cyrku jest zachwycony:
    - Zatrudniam pana od razu, ale muszę wiedzieć na czym polega trick.
    Na co gość odpowiada:
    - Tak naprawdę to pies gra i gwiżdże, jeż tylko udaje.

  • Byłem na wieczorze kawalerskim

    Przepraszam kochanie, że wczoraj nie przyszedłem, ale byłem na wieczorze kawalerskim...
    - Na wieczorach kawalerskich zawsze jakieś dzi*ki są!
    - Nie, mylisz się, kochanie! Na wieczorach kawalerskich kobietom wstęp wzbroniony...
    - Nie kłam! Myślisz, że ja na wieczorach kawalerskich nie bywałam, czy co?

  • Bezpośredni Jasio

    Jasio idzie z mamą do sklepu. Przed sklepem widzi pijaka z krzywymi nogami. I głośno mówi do mamy:
    - Mamo, ale ten pan ma krzywe nogi!
    - Jasiu, ale tak nie wolno! Możesz tego pana obrazić!
    Następnego dnia Jasio znowu idzie z mamą do sklepu, widzi tego samego faceta z krzywymi nogami i głośno mówi:
    - Ale ten pan ma krzywe nogi!
    Wtedy mama już straciła cierpliwość i mówi do Jasia:
    - Jasiu, ile mam ci powtarzać że tak nie wolno! Za karę będziesz siedzieć w domu i nie wyjdziesz dopóki nie przeczytasz Szekspira. Po trzech miesiącach Jasio znowu idzie z mamą do sklepu i widząc faceta z krzywymi nogami mówi:
    - Cóż to za moda nastała w tych czasach, żeby jaja swe nosić w nawiasach.

  • Świat bez Internetu

    - Wyobraź sobie, że istnieje świat bez Internetu.
    - Poważnie?!
    - Serio, serio!
    - Dawaj linka!

  • Noc poślubna

    Noc poślubna. Młodzi leżą w łóżku i palą papierosy po skończonym akcie.
    - Czy miałaś przede mną jakiegoś faceta?
    - Ależ co ty, kochanie, nie miała żadnego.
    - A ja miałem.

  • Nie do spożycia

    Panie doktorze w chipsach była taka mała paczuszka z napisem "Nie do spożycia", a ja ją zjadłam.
    - Umrę panie doktorze?
    - Wszyscy kiedyś umrzemy .
    - Wszyscy? Jezu, co ja narobiłam.

  • Mąż, żona i śliczna dziewczyn w windzie

    "Winda: mąż, żona i śliczna dziewczyna. Niespodziewanie dziewczyna obraca się do mężczyzny i wali go w twarz:
    - Cham! I to przy żonie!
    Winda zatrzymuje się dziewczyna wychodzi, facet cały czerwony zaklina się:
    - Kochanie słowo honoru...
    - Już dobrze kochanie, to ja ją pogłaskałam...

  • Blondynka u lekarza

    - Niech mi pan pomoże! Trzmiel mnie użądlił!
    - Spokojnie, zaraz posmarujemy maścią...
    - A jak go pan doktor złapie? Przecież on już poleciał!
    - Nie! Posmaruję to miejsce, gdzie panią użądlił!
    - Aaaa! To było w parku, przy fontannie, na ławce pod drzewem.
    - Kretynko! Posmaruję tę część ciała, w którą cię uciął!
    - To trzeba było od razu tak mówić! W palec mnie użądlił. Boże, jak to boli!
    - Który to konkretnie?
    - A skąd mam wiedzieć?
    Wszystkie trzmiele wyglądają podobnie...

  • Co robi senna gejsza

    Co robi senna gejsza z zatruciem pokarmowym?

    - Wali w kimono.

  • Media

    Jak nazywają się duże media?
    - Multimedia.

Polub nas na Facebooku