Losowe suchary

  • Irlandzka dziewczyna

    Irlandzka dziewczyna klęka w konfesjonale i mówi:
    - Pobłogosław mnie Ojcze, gdyż zgrzeszyłam.
    - Co się stało moje dziecko?
    - Popełniłam grzech próżności. Dwa razy dziennie patrzę na siebie w lustrze i mówię sobie, jaka piękna jestem.
    Ksiądz obrócił się, dobrze przyjrzał się dziewczynce i mówi:
    - Mam dobre wieści dla ciebie, moje dziecko, to nie grzech to pomyłka.

  • Tato przeczytać ci horoskop?

    - Tato przeczytać ci horoskop?
    - Nie, dzięki. Nie wierzę w horoskopy
    - Ale dlaczego?
    - Widzisz synu my skorpiony jesteśmy z natury bardzo nieufne.

  • Noszenie butów

    - Kochanie, czy jakbyś nie miała nóg, nosiłabyś buty?
    - Oczywiście, że nie.
    - To po co ci biustonosz?

  • Facet z małym człowieczkiem na ramieniu

    Wchodzi do baru facet z siedzącym na ramieniu małym człowieczkiem (tak ze 40cm), i zamawia:
    - Proszę setkę czystej, a dla kolegi pięćdziesiątkę.
    Barman polewa i pyta:
    - Skąd pan wytrzasnął takiego cudaka?
    - Polej pan kolejkę, to panu powiem.
    Barman szybko napełnił następną kolejkę.
    - To było na safari...idziemy z kolegą przez dżunglę, wychodzimy na polanę na której wokół ogniska pełno murzynów z dzidami, a na środku taki jeden z wielkim pióropuszem na głowię tańczył jakieś wygibasy.
    W tym momencie przerywa opowieść i zwraca się do człowieczka na ramieniu:
    - I jak Ty mu wtedy Heniu powiedziałeś...że jest ch*j, nie czarownik?

  • Kochanie, porozmawiasz z synem na temat ...

    - Kochanie, porozmawiasz z synem na temat no wiesz kwiatki, pszczółki
    - Dobra, dobra. Jutro z nim pogadam o masturbacji.
    - Miałam na myśli seks.
    - Nie wygłupiaj się. Przecież jest rudy.

  • Umiera mąż. Parę miesięcy później umiera żona.

    Umiera mąż. Parę miesięcy później umiera żona. Trafia do raju. Kiedy tylko zobaczyła męża, od razu pobiegła do niego, wołając:
    - Kochanie, jak się cieszę, że cię znowu widzę!
    - O nie, ni ch*ja! Było jasno powiedziane: ''dopóki śmierć was nie rozłączy''!

  • Poranek w szpitalu

    Poranek w szpitalu, siostra wchodzi do sali:
    - Siostro, siostra wstała dzisiaj nie z tej strony łóżka.
    - Dlaczego pan tak sądzi?
    - Ma siostra laczki chirurga.

  • Zapiski z Bezludnej Wyspy

    Zapiski z Bezludnej Wyspy:
    Dzień 1.
    "Nie ma wi-fi".

  • Ma Pan taki chłodny wzrok

    - Ma Pan taki chłodny wzrok.
    - Nic dziwnego. W lewym -5 w prawym -6.

  • Student zdaje egzamin z elektrotechniki

    Student zdaje egzamin z elektrotechniki, lecz odpowiedzi studenta są poniżej krytyki. W końcu wkurzony już profesor mówi:
    - Dam panu trójkę, jeżeli powie pan, ile jest żarówek w tej sali.
    Student zaskoczony szybko policzył i odpowiada:
    - Trzydzieści.
    - Nieprawda - mówi profesor, po czym wyciąga z kieszeni jeszcze jedną żarówkę.
    Za rok ten sam student podszedł do egzaminu i sytuacja się powtórzyła. Na pytanie profesora o ilość żarówek odpowiedział:
    - Trzydzieści jeden.
    Na co profesor z uśmiechem:
    - Nieprawda. Nie mam w kieszeni żarówki.
    - Ale ja mam!

Polub nas na Facebooku