Losowe suchary

  • Anestezjolog nachyla się nad pacjentem

    Anestezjolog nachyla się nad pacjentem zakładając mu maskę do narkozy. Pacjent nagle blednie i krzyczy:
    - Doktorze! Czuję od Pana alkohol! Pan jest pijany!!!
    - Ja jestem pijany?! Poczekaj Pan, aż chirurga zobaczysz.

  • Wraca facet z delegacji

    Wraca facet z delegacji. Otwiera szafę, a tam goły gościu. Krzyczy do niego:
    - Ku*wa, kolego, ile razy mam ci powtarzać? Nie ma jej tu, rozwiodłem się!

  • Zębowa wróżka

    Wczoraj wieczorem spotkałem Zębową Wróżkę
    Była w dresie i powiedziała, że jak nie oddam kasy, to stracę zęby.

  • Młoda zakonnica

    Przez cały kościół biegnie młoda zakonnica wołając.
    - Siostro, siostro, zostałam zgwałcona. Co mam zrobić?
    - Zjeść cytrynę
    - I to pomoże?
    - Nie, ale ten uśmieszek zniknie.

  • Ogłoszenie na klatce schodowej w bloku

    Ogłoszenie na klatce schodowej w bloku:
    - Jeżeli podoba się wam piosenka - walnijcie w grzejnik 1 raz.
    - Jeżeli nie - 2 razy.
    - Następna ścieżka - 3 razy.

  • Skorupiak bez alibi

    Jak nazywa się skorupiak bez alibi?
    - Małżowina.

  • Egzamin wstępny na studia

    Egzamin wstępny na studia:
    - Proszę powiedzieć, dlaczego silnik elektryczny się obraca? - pyta egzaminator.
    - Bo jest elektryczność.
    - I to ma być odpowiedź? Dlaczego, w takim razie, żelazko się nie obraca? Tez jest elektryczne!
    - A bo ono nie jest okrągłe.
    - No, a kuchenka elektryczna? Okrągła przecież, czemu się nie obraca?
    - To z powodu tarcia - nóżki przeszkadzają.
    - Dobrze... A żarówka? Okrągła! Gładka! Bez nóżek! Czemu żarówka się nie obraca?
    - Obraca się, jak najbardziej!
    - ?!
    - Przecież jak pan profesor ją chce wymienić, to co pan robi? Obraca ją pan!
    - Hm, no tak, w samej rzeczy. Ale to przecież ja nią obracam, nie ona sama!
    - Widzi pan... Samo z siebie nic się nie obraca! Taki silnik elektryczny, na przykład, potrzebuje do tego elektryczności.

  • Kabel

    Jeśli drogę przebiegnie ci czarna babcia, czarna wnuczka, czarny Mruczek, czarna Kicia, czarna kurka, czarna gąska, czarny bociek, czarna żabka, a na ostatku kawka, też czarna, to znaczy, że dziadek zamiast rzepki wyciągnął kabel wysokiego napięcia

  • Wchodzi pacjent do dentysty

    Wchodzi pacjent do dentysty i mówi:
    - Panie doktorze wydaje mi się, że jestem ćmą.
    - Naprawdę? – To powinien Pan pójść do psychiatry, nie do stomatologa.
    - Tak, ale tylko u Pana paliło się światło.

  • Idzie dresiarz ulicą

    Idzie dresiarz ulicą. Nagle zza krzaków wyskakuje policjant i pyta:
    - Imię?
    - Jan.
    - Nazwisko?
    - Kowalski.
    - Adres?
    - A dres to ja mam zajebisty.

Polub nas na Facebooku