Losowe suchary

  • Pijany facet wraca do domu

    Pijany facet wraca do domu. Żona zaczyna awanturę i wymownie pokazuje palcem na zegarek. Na co facet:
    - Wielkie halo! Zegarek! Jak mój ojciec wracał do domu, to matka na kalendarz pokazywała!

  • Ej, ale jak będziemy mieć dziecko, to będziesz chciał je szczep

    - Ej, ale jak będziemy mieć dziecko, to będziesz chciał je szczepić?
    - Tak, będę chciał jeszcze pić.

  • Żona po powrocie od ginekologa mówi do męża

    Żona po powrocie od ginekologa mówi do męża:
    - Słuchaj, lekarz polecił mi terapię. Minimum 20 razy seksu w miesiącu.
    - W porządku. Ale pamiętaj: dwa razy moje!

  • Jasio po mszy

    Po mszy Jasio mówi do księdza:
    - Pańskie kazanie było zajebiste.
    - Synu nie możesz tak mówić.
    - Ale Pańskie kazanie było naprawdę zajebiste.
    - Synu opamiętaj się póki możesz!
    - Było tak zajebiste, że postanowiłem dać 1000 zł na kościół.
    - Pier*olisz.

  • Facet wchodzi do baru i zamawia kieliszek whisky

    Facet wchodzi do baru i zamawia kieliszek whisky:
    - Ile płacę?
    - Trzy dolary.
    Mężczyzna wyjmuje z kieszeni trzy dolary. Jednego kładzie na ladzie przed nim, a potem idzie do lewej strony lady i tam kładzie kolejnego dolara, a następnie udaje się do prawej krawędzi i tam kładzie trzeciego. Barman cicho przeklinając, idzie od prawej do lewej i bierze pieniądze.
    Następnego dnia znowu ten sam facet wraca i zamawia kieliszek whisky ponownie kładąc dolary na końcach lady. Barman zły, ale nic się nie odzywa. W skrócie dzieje się tak kilka dni pod rząd. Pewnego dnia ten sam facet zamawia whisky, bierze kieliszek, grzebie w kieszeni i wyciąga banknot pięciodolarowy. Barman uśmiechy ze zemsty bierze 2 dolary reszty, idzie do lewego końca lady, kładzie dolara, a następnie przechodzi do prawego końca i kładzie tam drugiego dolara. Potem wraca i z radością patrzy na gościa.
    Mężczyzna wyciąga z kieszeni dolara, położył go przed barmanem i powiedział:
    - Poproszę jeszcze jeden kieliszek.

  • Co mówi biolog gdy znajdzie 10 zł?

    Co mówi biolog gdy znajdzie 10 zł?

    - Łodyżka.

  • Kłótnia małżeńska

    Mąż i żona jadą przez wieś samochodem. Nie odzywają się do siebie, bo są świeżo po kłótni. Nagle żona spostrzega stadko świń i pyta pogardliwie męża:
    - Twoja rodzina?
    - Tak, teściowie!

  • Konina

    Do wytwórni pasztetów przyjechała kontrola z sanepidu.
    - Czy ten pasztet zajęczy jest naprawdę z zająca?
    - Tak, ale prawdę mówiąc dodajemy jeszcze trochę koniny.
    - Tak? A w jakich proporcjach?
    - Pół na pół... Jeden zając, jeden koń.

  • Wywiad z premierem

    Wywiad z Premierem:
    - Panie premierze, czy zdarza się panu kłamać?
    - Pani redaktor. Ja nie tylko nie kłamię, ja nawet nie potrafię kłamać. Zawsze, gdy próbuję kłamać, to z nerwów przestaję poprawnie wymawiać "r" i to mnie zdradza.

  • Nauczyciele i grzyby

    Co mają wspólnego nauczyciele z grzybami?
    - Bardzo często oba gatunki trują.

Polub nas na Facebooku