W pociągu jadą garbaty i niewidomy

  • W pociągu jadą garbaty i niewidomy. Garbaty był złośliwy i chciał dociąć niewidomemu mówiąc na głos, niby do siebie:
    - O, jakie piękne widoki za oknem. Jaka wspaniała natura, zieleń drzew, błękit nieba...
    Na to wkurzony niewidomy, nachylając się do garbatego i przyjaźnie klepiąc go po garbie:
    - A kolega z tym plecakiem to też w góry?

Polub nas na Facebooku