Do pomocy społecznej zgłasza się kobieta w sprawie zasiłku na d

  • Do pomocy społecznej zgłasza się kobieta w sprawie zasiłku na dzieci. Urzędnik ją wypytuje:
    - Ile ma pani dzieci?
    - Dziesięcioro.
    - Imiona?
    - Brajan, Brajan, Brajan, Brajan, Brajan, Brajan, Brajan, Brajan, Brajan i Brajan.
    - Rany! To nie jest bez sensu?
    - Wie pan, jakie to wygodne? Wystarczy zawołać: "Brajan, obiad" i wszyscy przybiegają.
    - A jak chce pani zawołać konkretnego?
    - To wtedy wołam po nazwisku.

Polub nas na Facebooku