Przychodzi facet z sanepidu do szpitala psychiatrycznego

  • Przychodzi facet z sanepidu do szpitala psychiatrycznego, patrzy, a tam wszyscy z kierownicami biegają. Idzie do kierownika i pyta:
    - Co się stało, że tam wszyscy z kierownicami latają?
    Kierownik wyjmuje z szuflady kierownicę i mówi:
    - Nie wiemy jeszcze, ale jedziemy to sprawdzić!

Polub nas na Facebooku