Dyskoteka w Wołominie

  • Dyskoteka w Wołominie. Facet przy wejściu, ochroniarz go pyta:
    - Ma pan pistolet?
    - Nie mam.
    - A może siekierę?
    - Nie mam.
    - Nóż?
    - Nie.
    - A kastet?
    - Nie.
    Ochroniarz rozbija butelkę po piwie, podaje facetowi tulipana:
    - Ja pie*dolę, to niech pan chociaż to weźmie.

Polub nas na Facebooku