U psychiatry

  • U psychiatry:
    - Domyślam się, że nienawidzi pan swojego życia, każda chwila w domu trwa wieczność i z utęsknieniem oczekuje pan śmierci?
    - Tak, dokładnie tak jest. Skąd pan wie to wszystko, doktorze?
    - Cóż, widziałem pana żonę w poczekalni.

Polub nas na Facebooku