Przychodzi młoda żona do apteki

  • Przychodzi młoda żona do apteki i mówi:
    - Panie aptekarzu, poproszę arszenik.
    - A po co pani arszenik, to mocna trucizna i jest tylko na receptę!
    - Chciałam nią otruć niewiernego męża.
    - To bardzo źle. Jeszcze truć własnego męża, nie wolno mi arszenik jest tylko na receptę.
    - No tak. Lecz mój mąż zdradził mnie z pańską żoną.
    Aptekarz na to:
    - Zwykła dawka czy podwójna?

Polub nas na Facebooku